Pokazywanie postów oznaczonych etykietą semolina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą semolina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

Domowy makaron grzybowy - przepis

Suszone grzyby są jednym z elementów, które kojarzą mi się ze świętami i nie byłam bym sobą gdybym nie zrobiła makaronu grzybowego. Świetnie nadaję się do połączenia z różnymi sosami. Z jakim sosem ja go połączyłam i podałam pokarzę w następnym poście.




SKŁADNIKI
  • 400 gram semoliny (jeśli nie posiadamy możemy użyć mąki pszennej)plus 3-4 łyżeczki do podsypywania
  • 40 gram grzybów suszonych
  • 4 jajka ( tem. pokojowa)
  • 1 łyżkę oliwy
  • 2 szczypty soli

SPOSÓB WYKONANIA
- wysuszone grzyby mielimy w młynku do kawy na drobny proszek lub rozcieramy w moździerzu
- semolinę mieszamy wraz z jajkami, oliwą, solą i naszymi zmielonymi grzybami
- wyrabiamy na jednolitą masę, gotową kulę wkładamy do woreczka i dajemy mu odpocząć ok 30 min.
-po tym czasie odcinamy kawałek, resztę nadal trzymamy w woreczku, aby nie wyschło,
 
Wykonanie maszynką do makaronu
 
- kawałek ciasta zaczynamy wałkować na pozycji "0" przepuszczamy przez maszynkę, początkowo może nam się ciasto kruszyć, ale przy następnym wałkowaniu ciasto staję się bardziej sprężyste i już się nie kruszy, nie rwie
- przewałkowane ciasto składamy w pół, gdy jest mocno kleiste podsypujemy semoliną tak przygotowane ponownie wałkujemy
- czynność tą powtarzamy ok 5 razy na pozycji "0"
- po czym przełączamy na pozycje "1" przepuszczamy, składamy i ponownie przewałkujemy, gdy ciasto jest już elastyczne nie ma już potrzeby składania na pół, przełączamy na pozycję "2" i ponownie rozwałkujemy 2 razy czynność tą powtarzamy do grubości jaką chcemy uzyskać ja zazwyczaj kończę na pozycji "4"
- za każdym przewałkowaniem nasze ciasto jest coraz dłuższe więc wygodniej jest przeciąć na pół i tak wałkować każdy kawałek.
Rozwałkowane ciasto dzielimy sobie na kawałki w odpowiedniej dla nas długości makaronu. Pozostawiamy do podsuszenia, nie będzie się tak nam kleił podczas cięcia na paski.W tym czasie rozwałkujemy kolejny kawałek ciasta, aż do jego ukończenia.
Gdy już ciasto nam podeschło montujemy do maszynki ostrze do cięcia makaronu i każdy kawałek ciasta przepuszczamy przez ostrze. Pocięte kawałki makaronu rozkładamy na stolnicy posypując semoliną. Pozostawiamy na stolnicy 2-3 dni do całkowitego wyschnięcia. Makaron taki przechowujemy w torebce papierowej lub w suchym zamkniętym słoiku.
Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami maszynki do makaronu to ciasto cienko rozwałkujemy posypując semoliną , posypujemy w środek semolinę składamy w rulon i tniemy na paski jakie nam są potrzebne.
Gotując makaron wrzucamy go to mocno gotującej osolonej wody. Zazwyczaj na 1 litr wody i łyżeczkę soli.
 
Makaron taki świetnie nadaję się na potrawę wigilijną i nie tylko.
Smacznego

środa, 3 grudnia 2014

Domowy makaron cynamonowy - przepis świąteczny

Mak, cynamon, pomarańcze smak świąt Bożego Narodzenia. Jest wiele tradycyjnych dań, ale ja co roku staram się zrobić coś nowego. Połączyłam smaki, które bardzo mi przypominają dzień Wigilii.Tak powstał makaron cynamonowy ze słodkim nadzieniem maku polewany sosem pomarańczowo- waniliowym, ale o tym w następnym poście.
 SKŁADNIKI:
  • 200 g semoliny (można zastąpić mąką pszenną)
  • 2 jajka
  • szczyptę soli
  • 1 łyżeczka pełna cynamonu
 SPOSÓB WYKONANIA:

- semolinę mieszamy z cynamonem, szczyptą soli gdy jest już dobrze wymieszany dodajemy jajka, wyrabiany na jednolitą masę. Gotowe ciasto wkładamy do woreczka i odstawiamy na ok 30 minut.
Ciasto cienko rozwałkujemy podsypując semoliną, aby się nam nie przykleiło. Kilku krotne rozwałkowanie wytworzy gluten przez co ciasto jest bardziej sprężyste i się nam nie klei. Rozwałkowane ciasto dość cienko tniemy radełkiem na paski jakiej szerokości chcemy uzyskać.
SPOSÓB MASZYNKĄ DO MAKARONU 
- kawałek ciasta zaczynamy wałkować na pozycji "0" przepuszczamy przez maszynkę, początkowo może nam się ciasto kruszyć, ale przy następnym wałkowaniu ciasto staję się bardziej sprężyste i już się nie kruszy, nie rwie
- przewałkowane ciasto składamy w pół, gdy jest mocno kleiste podsypujemy semoliną tak przygotowane ponownie wałkujemy
- czynność tą powtarzamy ok 5 razy na pozycji "0"
- po czym przełączamy na pozycje "1" przepuszczamy, składamy i ponownie przewałkujemy, gdy ciasto jest już elastyczne nie ma już potrzeby składania na pół, przełączamy na pozycję "2" i ponownie rozwałkujemy 2 razy czynność tą powtarzamy do grubości jaką chcemy uzyskać ja zazwyczaj kończę na pozycji "4"
- za każdym przewałkowaniem nasze ciasto jest coraz dłuższe więc wygodniej jest przeciąć na pół i tak wałkować każdy kawałek.
Rozwałkowane ciasto dzielimy sobie na kawałki w odpowiedniej dla nas długości makaronu. Pozostawiamy do podsuszenia, nie będzie się tak nam kleił podczas cięcia na paski.W tym czasie rozwałkujemy kolejny kawałek ciasta, aż do jego ukończenia.
Gdy już ciasto nam podeschło montujemy do maszynki ostrze do cięcia makaronu i każdy kawałek ciasta przepuszczamy przez ostrze. Pocięte kawałki makaronu rozkładamy na stolnicy posypując semoliną. Pozostawiamy na stolnicy 2-3 dni do całkowitego wyschnięcia. Makaron taki przechowujemy w torebce papierowej lub w suchym zamkniętym słoiku.

Gotując makaron wrzucamy go to mocno gotującej osolonej wody. Zazwyczaj na 1 litr wody i łyżeczkę soli.
Makaron taki świetnie nadaję się na potrawę wigilijną i nie tylko.
Smacznego


poniedziałek, 30 czerwca 2014

Lazania z truskawką, miętą i serkiem mascarpone oraz nuta cukru różanego

 To, że kochamy makarony pisałam już nie raz, to że kochamy truskawki też już było:) a teraz przedstawiam wam połączenie jednego i drugiego. Banalnie proste kilka składników a jak pyszne. Pyszne wzrokowe poprzez kolory oraz smakowo a i do tego kilka struktur. Historie tej opowieści skończe  przepisem.
SKŁADNIKI :
  • truskawki ok 200 g
  • płaty makaronu  lazania ( makaron zrobiłam sama z tego przepisu i wycięłam koła z płatu makaronu klik
  • serek mascarpone użyłam 50 g na 3 porcje 
  • listki mięty wedle uznania
  • cukier różany 3 łyżki (klik jak go zrobić ) można zastąpić zwykłym grubym 
SPOSÓB WYKONANIA :
- makaron gotujemy wedle instrukcji na opakowaniu ja swój zrobiłam  z tego przepisu klik z gotowego płatu wycięłam koła i takie ugotowałam ok 3 minuty 
- truskawki myjemy obcinamy szypułki, listki mięty myjemy i osuszamy 
- na ugotowany makaron układam porcje serka mascarpone oraz truskawki nakładam porcję makaronu i na to kolejną porcję serka oraz truskawki 
- zrobiłam z trzech płatów 
- posypuje świeżą miętą oraz cukrem różanym  
Bardzo proste a cieszy nasze kubki smakowe i nasze oko :)



 Świetnie danie na lato słodkie a zarazem odświeżające
Smacznego

czwartek, 5 czerwca 2014

Tagliatelle z owocami z sosem waniliowym i nutą bazylii

Byłam dziś na targu i nie mogłam sobie odmówić kupna soczystych truskawek i czereśni. Idealnie wpasował mi do nich sos waniliowy i oczywiście domowy makaron. Kilka chwil i słodkie danie gotowe. Taka pora roku, że grzechem by było nie objadać się słodkimi owocami a zwłaszcza, że ich pora bardzo szybko mija.

SKŁADNIKI : na 2 porcje
  • makaron tagliatelle jak go wykonać klik 250 g
  • garść truskawek 
  • garść czereśni 
  • bazylia 10 listków (dodajmy ile lubimy )
Sos waniliowy 
  • 1/2 laski wanili 
  • 150 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej 
  • 1 żółtko
 SPOSÓB WYKONANIA :
- gotowy makaron gotujemy w osolonej wodzie ok 3 minuty, jeżeli używamy gotowego z paczki postępujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu
- owoce myjemy, obieramy z szypułek
SOS WANILIOWY
odmierzamy 100 ml mleka plus śmietanę, wlewamy do garnka i gotujemy na małym ogniu z wyłuskanymi ziarnami  wanilii (strączek też gotujemy) dodajemy cukier
- w 50 ml mieszamy żółtko i łyżeczkę mąki tak, aby nie było grudek
- wlewamy do mleka i mieszamy aż zacznie gęstnieć (uważamy, aby się nam nie przypalił)
 - na talerz układamy makaron, owoce polewamy sosem i dodajemy świeże listki bazylii
Gotowe szybko słodko z mnóstwem witamin i nutą zioła pod postacią bazylii <3. Korzystajmy z darów wiosny

Smacznego

piątek, 9 maja 2014

Ravioli z semoliny z kaszanką oraz karmelizowanym jabłkiem

Ravioli to tradycyjne włoskie pierożki w kształcie kwadratów. Nadzienie do ravioli może być różne, ja lubię makarony, pierożki mój mąż kaszankę :) więc nie mogło być inaczej jak tylko połączyć to. Pierożki są pyszne słodkie jabłuszko obsypane świeżym tymiankiem i tradycyjny smak kaszanki. Połączenie to nie raz będzie gościło na moim stole.



SKŁADNIKI :na  ok 25 szt (przepis autorski)
na ciasto
  • 400 g semoliny 
  • 4 łyżki oliwy 
  • pół łyżeczki soli morskiej 
  • 4 jajka 
farsz 
  • 4-5 szt krupnioka 
  • 1 cebula czerwona większa
  • pieprz kolorowy do smaku 
  • 4 łyżki oliwy 
  • 1 łyżkę majeranku 
 dodatkowo
  • 2 jabłka (najlepiej kwaskowe)
  • 3 gałązki tymianku świeżego 
  • 3 łyżki masła 
  • 1 łyżkę cukru brązowego 

SPOSÓB WYKONANIA:
-  semolinę wsypuję do miski dodaję sól rozcieram po czym dodaję jajka oraz oliwę wyrabiam na jednolitą masę. Gotową wkładam do woreczka i pozostawiam na ok 30 minut, aby ciasto sobie odpoczęło
- w tym czasie przygotowuje kaszankę - obieram z flaka tnę na plastry, rozgrzewam patelnie z oliwą dodaję pokrojoną w drobną kostkę cebulę po czym dodaję kaszankę i ja podsmażam, dodaję roztarty w dłoni majeranek oraz doprawiam pieprzem ( w razie gdy jest nam za mało słone dosalam solą)
- tak przygotowaną kaszankę odstawiam do przestygnięcia.
Przygotowanie ciasta
- odcinam kawałek ciasta i zaczynam wałkowanie zaczynając od pozycji zero. Przepuszczam składam na pół i znów przepuszczam. Czynność tą powtarzam ok 5 razy. Gdy ciasto za bardzo się przez pierwsze razy klei podsypuję semoliną . Za każdym razem uwalnia się gluten i ciasto staję się bardziej sprężyste i mniej klejące
- przełączam na pozycję 1 i już bez składania przepuszczam ją 3 razy
- to samo na pozycji 2 i  3 jeżeli ciasto jest już za długie przecinam na pół i każdy kawałek osobno wałkuję 
- czynność tą kończę na pozycji 4 
- na wywałkowanym płacie układam kulki z kaszanki w wielkości orzecha włoskiego w równych odległościach 
- smaruje dookoła kaszanki wodą i na to nakładam płat wywałkowanego ciasta, dociskam pozbywając się powietrza i wycinam radełkiem kwadraty. 

Gotowe ravioli wrzucam do gotującej osolonej wody i gotuje ok 5-7 minut 
 

- w tym czasie przygotowuję jabłko, obieram i tnę je na większe kwadraty 
- na patelni rozgrzewam 3 łyżki masła dodaję pocięte jabłko i zmażę je po ok 2 minutach posypuję cukrem brązowym oraz świeżym tymiankiem, wszystko razem karmelizuję ok 2 minut.


Gotowe ravioli odsączam z wody układam na talerzu posypuję karmelizowanym jabłkiem dość obficie oraz posypuję świeżym tymiankiem.
Połączenie smaków i konsystencji ...pycha!! Tradycyjna kaszanka w nowym wydaniu :)
Smacznego

wtorek, 6 maja 2014

Tagliatelle ze szparagami i groszkiem

Majówka minęła pogada lepiej przemilczeć i grilla też nie było. Najważniejsze było - odpoczynek:)) nawet ja muszę czasem przestać gotować nie wytrzymam długo ale dwa dni sobie dałam :)) W maju mamy sezon na szparagi i nie było innej opcji jak ich nie wykorzystać do makaronu. Zrobiłam z rana makaron i wedle mojej fantazji połączyłam go z szparagami i groszkiem dodałam nutę cytryny i wyszło bajecznie. Chrupie warzywa, sycący makaron odrobina kwaśnego posmaku połączonego z rozmarynem i świeżo zmielonym pieprzem. Nic tylko zajadać.

SKŁADNIKI : 2 porcje (przepis autorski)
  • 200 g makaronu świeżego (klik jak go zrobić) równie dobrze może być suszony makaron 
  • szparagi świeże ok 150 g 
  • groszek mrożony 2 garście 
  • sok z cytryny do smaku plus otarta skórka 
  • świeżo zmielony pieprz, sól do smaku 
  • parmezan wedle uznania 
  • gałązkę rozmarynu 
  • oliwa 3 łyżki 

 SPOSÓB WYKONANIA :
- szparagi myję odcinam twarde końcówki, odcinam główki, a resztę tnę po ukosie na kawałki ok 1,5 cm
- główki szparagów bardzo krótko blanszuję (gotuję w osolonej wodzie ok 1 minuty i przelewam zimną)
- wstawiam makaron do wrzącej osolonej wody i gotuję ok 3 minuty (jeżeli używasz suszonego postępuj wedle instrukcji podanej na opakowaniu, makaron powinien być al dente )
- rozgrzewam oliwę na patelni z gałązką rozmarynu, po czym dorzucam pocięte szparagi wraz z groszkiem i obsmażam ok 2-3 minuty (aż szparagi zmiękną,ale będą jeszcze chrupiące), lekko solę
- dorzucam ugotowany makaron oraz główki szparagów mieszam, aby wszystko przeszło aromatem , dodaję soku z cytryny (ok 1 łyżeczkę)oraz otartą wcześniej sparzoną skórkę z cytryny
-  pieprzę świeżo zmielonym pieprzem ,  wymieszam na patelni
- podaję na talerzu z posypanym parmezanem (można wykorzystać inny twardy dojrzewający ser)
- danie to przyrządza się bardzo szybko i świetnie smakuję, warto wykorzystać okres gdzie mamy świeże szparagi :)

Smacznego

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jak zrobić kolorowy makaron

Pomysł na taki makaron chodził za mną od dawna, teraz jest idealna pora na takie kolorowanki to swój pomysł przelałam na makaron:) Długo wzbraniałam się się sztucznymi barwnikami spożywczymi ale ciekawość tworzenia i gotowego rezultatu wygrała:) raz nie zawsze. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona a przekręcenie kolorowego ciasta przez maszynkę dało wiele radości dzieciom i oczywiście mi :) Barwiki spożywcze kompletnie nie zmieniają smaku makaronu, podczas gotowania nie odbarwiają się. Używa się ich naprawdę bardzo mało. Używałam barwika w proszku. Trzeba pamiętać, aby założyć rękawiczki, inaczej nasze dłonie będą przypominały tęcze :)


SKŁADNIKI: na 400 g kolorowego makaronu, przepis autorski
  • 400 g  semoliny (jeżeli nie posiadamy semoliny możemy też wykorzystać mąkę 405) plus troszkę do podsypywania
  • 4 jajka 
  • 4 łyżeczki oliwy
  • sól czarna (można użyć morskiej ) 4 szczypty
  • 4 kolory barwników spożywczych - dodaję odrobinę na końcu łyżeczki
SPOSÓB WYKONYWANIA:
- odmierzam do 4 miseczek po 100 gram semoliny  dodaję po 1 jajku szczyptę soli
- na łyżeczkę wlewam oliwę i dodaję do tego odrobiny barwika spożywczego( dodaję tyle co na koniuszku łyżeczki, barwniki są bardzo skoncentrowane) mieszam go z oliwą, aby w makaronie nie powstały kropki, albo część zabarwiła się bardziej a inna mniej. Tak przygotowany barwnik dodaję do semoliny zakładam rękawiczki i wyrabiam na jednolitą masę, jak jest już wyrobione a kolor dobrze się połączył wkładam do woreczka i odkładam na 30 minut, aby ciasto odpoczęło(jest to ważny etap uwalnia się gluten, ciasto będzie bardziej sprężyste)
- i tak postępuję z każdym kolorem osobno

- po tym czasie każdy  kawałek ciasta, spłaszczam go i zaczynam przepuszczać przez maszynkę zaczynając od pozycji zero. Przepuszczam składam na pół i znów przepuszczam. Czynność tą powtarzam ok 5 razy. Gdy ciasto za bardzo się przez pierwsze razy klei podsypuję semoliną . Za każdym razem uwalnia się gluten i ciasto staję się bardziej sprężyste i mniej klejące
- przełączam na pozycję 1 i już bez składania przepuszczam ją 3 razy
- to samo na pozycji 2 i  3 jeżeli ciasto jest już za długie przecinam na pół i każdy kawałek osobno wałkuję 
- czynność tą kończę na pozycji 4
- pozostawiam, aby płat ciasta trochę podsuszył się i wtedy tnę przez maszynkę na tagliolini, odstawiam do wysuszenia posypując stolnicę odrobiną semoliny
- i tak tą czynność powtarzam z każdym kawałkiem ciasta aż do wyrobienia całości przygotowanego ciasta 
- - gdy nie mamy maszynki ciasto rozwałkujemy (powtarzamy tą czynność ok 3 razy, aby ciasto było plastyczne i się nie kleiło) na dość cienki prostokąt obsypujemy semoliną  i zwijamy rulon po czym tniemy na paski o szerokości jakiej chcemy uzyskać  po czym postępujemy jak wyżej.
 
 - gotowy wysuszony makaron chowam do słoika zakręcam i czeka na swoją kolej spożytkowania :)
 
 
 Wykorzystałam go do takiego połączenia z cukrem fiołkowym oraz płatami fiołka polecam jest przepyszny klik jak to zrobić

SMACZNEGO

sobota, 12 kwietnia 2014

Kolorowe tagliolini z cukrem fiołkowym

Pomysł na taki kolorowy makaron chodził za mną od dawna a że zbliża się Wielkanoc i czas kolorowania nadchodzi nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności :) Połączyłam go wersje bardzo kolorową i wiosenną. Listki pachnących fiołków w połączeniu z cukrem fiołkowym i ten kolorowy makaron ... mniam. Danie pełne pozytywnej energii dla oczu i ducha.Stworzenie kolorowego  makaronu to całkiem fajna zabawa:) Dzieci były szczęśliwe jak mogły przekręcać różne kolory przez maszynkę :) Jak go zrobić o tym napiszę w kolejnym poście.


SKŁADNIKI: porcja na 2 osoby przepis autorski
  • kolorowe tagliolini 210 g (jeżeli go nie mamy możemy wykorzystać zwykły)
  • 3 grubsze plastry twarogu 
  • 1 łyżeczkę płatków fiołka 
  • cukier fiołkowy (klik jak go zrobić )
  • 2 łyżki masła 
  • sól do gotowania makaronu 
 SPOSÓB WYKONANIA :
- makaron gotujemy w osolonej wodzie świeży 3 minuty jeżeli używamy kupnego postępujemy wedle instrukcji na opakowaniu
- ugotowany makaron układamy na talerzu, twaróg tniemy na kosteczki posypujemy nim makaron, polewamy rozpuszczonym masłem i posypujemy fiołkowym cukrem oraz płatkami fiołków.
- gotowe danie jest banalnie proste ale ilość kolorów i bogaty smak tworzy z niego coś cudownego. Same kolory naładują nasze baterie.
Super rzecz dla niejadka nawet on się skusi na taką propozycję :)
Smacznego

piątek, 4 kwietnia 2014

Makaron z lubczykiem

Na cykl "piątek z makaronem" przygotowałam jego kolejną odsłonę. Dziś pokażę jak zrobić makaron z lubczykiem.
Lubczyk to aromatyczna przyprawa, która znajduje zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także w medycynie i kosmetyce.W medycynie ludowej był wykorzystywany jako magiczną roślinę miłości i jak go nie zastosować w naszej kuchni.:) Ja go wykorzystuję w zastępstwie sztucznej magii. 
Makaron z lubczykiem często podaję w zupie jego cudowny zapach i smak świetnie ją podkreśla. 

SKŁADNIKI: na 300 gram świeżego makaronu przepis autorski
  • semolinę 300 g( jeżeli nie mamy semoliny możemy wykorzystać do tego mąkę 405)
  • sól czarna (można użyć morskiej ) płaska łyżeczka 
  • oliwa 2 łyżki 
  • lubczyk suszony 3 łyżki 
  • jajka (najlepsze są od gospodarza :)) 3 szt 
SPOSÓB WYKONANIA: 
- semolinę mieszam razem z solą i suszonym lubczykiem, gdy jest dobrze wymieszany dodaję po 1 jajku które ma temperaturę pokojową oraz oliwę i zagniatam na jednolitą kulę
- odstawiam na ok 30 minut  w foliowym woreczku aby ciasto sobie odpoczęło i uwolnił się gluten 
- po tym czasie odcinam kawałek ciasta, spłaszczam go i zaczynam przepuszczać przez maszynkę zaczynając od pozycji zero. Przepuszczam składam na pół i znów przepuszczam. Czynność tą powtarzam ok 5 razy. Gdy ciasto za bardzo się przez pierwsze razy klei podsypuję semoliną . Za każdym razem uwalnia się gluten i ciasto staję się bardziej sprężyste i mniej klejące
- przełączam na pozycję 1 i już bez składania przepuszczam ją 3 razy
- to samo na pozycji 2 jeżeli ciasto jest już za długie przecinam na pół i każdy kawałek osobno wałkuję 
- jeżeli chce zrobić nitki to jeszcze 2 razy przepuszczam na pozycji 3 i odstawiam, aby ciasto trochę podeschło tak na ok 15 minut po czym tnę na nitki odstawiając makaron do dalszego podeschnięcia 
- i tak tą czynność powtarzam z każdym kawałkiem ciasta aż do wyrobienia całości przygotowanego ciasta 

- - gdy nie mamy maszynki ciasto rozwałkujemy (powtarzamy tą czynność ok 3 razy, aby ciasto było plastyczne i się nie kleiło) na dość cienki prostokąt obsypujemy semoliną  i zwijamy rulon po czym tniemy na paski o szerokości jakiej chcemy uzyskać  po czym postępujemy jak wyżej.
- gotowy wysuszony  makaron trzymamy w szczelnie zamkniętym, suchym słoiku 

Makaron pod taką postacią wykorzystuję jak wcześniej do zup. Następnym razem pokaże do jakiej zupy można go wykorzystać. Jedna wersja będzie Włoska a drugiej odsłonie  tradycyjna zupa Polska :)
Zapach który się unosi po domu gdy makaron na stolnicy schnie - bezcenny
Udanego tworzenia

piątek, 28 marca 2014

Tagliolini z miętą i pieprzem cytrynowym

Otwieram nowy cykl na blogu "Piątek z makaronem"  co piątek postaram się dawać wam nowe pomysły jak robić makaron lub go przyrządzić. Często jestem pytana " a skąd masz przepisy ...?" Otóż bardzo dobrze znać podstawy gotowania w tym kierunku skończyłam szkołę. Warto znać smaki pojedynczych składników, przypraw, często chcemy uzyskać np. słodkawy posmak a to da nam np. marchew, cebula. Kuchnia to jedna wielka wyobraźnia, improwizacja i  podróż smaków. Często wykorzystuję po prostu to co mam na daną chwilę w lodówce, na półkach kuchennych. Często też w kuchni rządzi przypadek połączenia i wtedy mamy wielkie łał to jest to! Po za tym  cały czas się uczę szukam inspiracji w książkach, internecie, ogrodzie. Stąd moje przepisy :)
Pierwszym daniem z tego cyklu jest tagliolini z miętą, czarnymi oliwkami i nutą cytrynowego pieprzu, który uwielbiam. Danie jest to orzeźwiające pachnące wiosną i bardzo proste.


SKŁADNIKI:porcja na 2 osoby  przepis autorski
  • makaron tagliolini 240 g(pisałam o tym tu klik jak go zrobić )
  • oliwki czarne 6 szt
  • czosnek 2 ząbki 
  • oliwa 4 łyżki 
  • mięta 12 listków (może być mniej lub więcej :))
  • pieprz cytrynowy do smaku
  • sól do gotowania makaronu 
  • kilka listków parmezanu 
 SPOSÓB WYKONANIA :
- wstawiamy makaron jeżeli używamy świeżego gotujemy 3 minuty jeżeli suszony gotujemy wedle instrukcji na opakowaniu
- na patelni rozgrzewamy oliwę dodajemy posiekane ząbki czosnku po chwili dodajemy pokrojone czarne oliwki
- ugotowany makaron wrzucamy na naszą oliwę i mieszamy ok 1 minuty, aby smaki przeszły na nasz makaron
- układamy na talerzu posypując pieprzem cytrynowym i obwicie posypujemy miętą oraz dodajemy kilka listków startego parmezanu
- danie składa się z kilku składników ale cudownie pachnie i orzeźwia
polecam !
Smacznego

Rzymskie kluski z boczkiem i rozmarynem

Wczoraj pokazywałam kluski rzymskie z pomidorkami i świeżą bazylią (klik), dziś wersja bardziej sycąca z boczkiem, cebulką oraz rozmarynem nasi panowie będą zadowoleni z takiej opcji :) choć ja też chętnie zajadą tą wersje a boczek i cebulka aż się prosi o ogórek kiszony to towarzystwa tego dania :) Danie cudownie pachnie słodka cebula i chrupiący boczek rozpływają się w ustach. Kluski z wierzchu chrupiące a w środku mięciutkie. Warto czasem nie liczyć kalorii ( na szczęście nie muszę tego robić:)) 




SKŁADNIKI :porcja na 4 osoby przepis autorski
  • 475 ml mleka 
  • 400 ml wody
  • 115 g masła plus dodatkowo do posmarowania naczynia 
  • 250g semoliny 
  • 100 g startego parmezanu 
  • 2 żółtka 
  • boczek wędzony 3 plastry
  • rozmaryn świeży 1 gałązkę 
  • 1 małą cebule czerwoną
  • sól, świeżo zmielony pieprz do smaku
  • gałka muszkatołowa do smaku
 SPOSÓB WYKONANIA :

- w garnku zagotuj mleko z wodą z 2 łyżkami masła i pół łyżeczki soli
- gdy zacznie się gotować stopniowo dodajemy semolinę cały czas mieszając (dobrze to robić drewnianą łyżką, kiedyś połamałam plastikową podczas mieszania masy :)) mieszamy tak na wolnym ogniu ok 15 minut nasza masa będzie dość gęsta
- masę zestawiamy z ognia łączymy ją z żółtkami połączonymi z dwoma łyżkami parmezanu
- całość doprawiamy solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową odstawiamy, aby ostygło
- w między czasie smarujemy nasze naczynie masłem a resztę masła rozpuszczamy
- nagrzewamy piekarnik do 200 stopni
- za pomocą dwóch łyżek formujemy kluski, które układamy na naszej formię
 - boczek kroję w kosteczkę, cebulę we wiórka i układam na kluskach posypuje rozmarynem
- całość polewam masłem i posypuję startym parmezanem
- wkładam do nagrzanego piekarnika na ok 20 minut do zrumienienia się skladników
- gotowe posypuję jeszcze świeżo zmielonym pieprzem i można zajadać świetnie do tego pasują nasze ogórki kiszone :)

Smacznego

czwartek, 27 marca 2014

Kluski Rzymskie z pomidorkami "Gnocchi alla Romana"

O mojej miłości do Włoch ich kultury i jedzenia nieraz wspominałam. Kocham makarony a semolina jest królową w mojej kuchni. Dziś zrobiłam kolejną porcję Rzymskich klusek z parmezanem, słodkimi pomidorkami i pachnącą bazylią. Skradło to moje podniebienie :) Proste szybie a jakie cudowne w smaku. Nasze zmysły są najlepszym przewodnikiem po krainie jedzenia. Kluski dają wiele możliwości łączenia ze sobą smaków, ale o innym połączeniu to już wkrótce.


SKŁADNIKI :porcja na 4 osoby przepis autorski
  • 475 ml mleka 
  • 400 ml wody
  • 115 g masła plus dodatkowo do posmarowania naczynia 
  • 250g semoliny 
  • 100 g startego parmezanu 
  • 2 żółtka 
  • 6 pomidorków koktajlowych 
  • listki bazylii 
  • sól, świeżo zmielony pieprz do smaku
  • gałka muszkatołowa do smaku 

 SPOSÓB WYKONANIA :
- w garnku zagotuj mleko z wodą z 2 łyżkami masła i pół łyżeczki soli
- gdy zacznie się gotować stopniowo dodajemy semolinę cały czas mieszając (dobrze to robić drewnianą łyżką, kiedyś połamałam plastikową podczas mieszania masy :)) mieszamy tak na wolnym ogniu ok 15 minut nasza masa będzie dość gęsta
- masę zestawiamy z ognia łączymy ją z żółtkami połączonymi z dwoma łyżkami parmezanu
- całość doprawiamy solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową odstawiamy, aby ostygło
- w między czasie smarujemy nasze naczynie masłem a resztę masła rozpuszczamy
- nagrzewamy piekarnik do 200 stopni
- za pomocą dwóch łyżek formujemy kluski, które układamy na naszej formię
- przecinamy na pół nasze pomidorki nakładamy na nasze kluski, polewamy masłem i posypujemy startym parmezanem

- pieczemy ok 20 minut do zrumienienia się klusek
- upieczone posypujemy listami bazylii oraz posypujemy świeżo zmielonym pieprzem
Są przepyszne warte grzechu :)

Smacznego

środa, 29 stycznia 2014

Pierogi z semoliny z kaszą gryczaną i serekiem ricotta

W mojej kuchni zagościła mąka semolina i w niej pozostanie na stałe.Semolina to jedna z najlepszych i najzdrowszych gatunków mąki pszennej. Otrzymywana jest ze zmielonych ziaren pszenicy durum (Triticum durum). Robiłam już wiele pierogów ale nie w połączeniu z tą mąką. Nie była bym sobą gdybym tego nie połączyła. Pierogi wyszły PRZEPYSZNE, ciasto sprężyste, leciutkie i i lekko słodkawe. Wedle mnie najlepsze ciasto. Tym razem zrobiłam pierogi z kaszą gryczaną w połączeniu serkiem ricotta. Do pogłębienia smaku dodałam do części moją ulubioną czarnuszkę a do drugiej części świeży rozmaryn. Szczerze mówiąc nie mogę się zdecydować, która wersja lepsza:) Decydujcie sami.


SKŁADNIKI:
- 2 szklanki mąki pszennej (użyłam 405)
- 1 szklankę semoliny
- 1 szklanka gorącej wody
- 0,5 szklanki zimnej wody
- 1 jajko
- 2 łyżki oliwy'
- 1/2 łyżeczki soli morskiej
- 1 szalotka do posypania na pierogi
- masło do polania
FARSZ
- 1 paczka ugotowanej kaszy gryczanej
- 0,5 opakowania serka ricotta
- świeży rozmaryn lub ziarna czarnuszki (można pominąć)
- 1 szalotka
- 2 łyżki masła

SPOSÓB WYKONANIA
- mieszamy mąkę z solą i wlewamy w to szklankę gorącej wody mieszamy łyżką drewnianą po czym wlewamy zimną wodę, dodajemy jajko i oliwę
- zagniatamy ciasto na jednolitą masę po zagnieceniu owijamy folią i dajemy mu odpocząć ok 10-15 min
- po czym wałkujemy cienkie ciasto, wykrawamy krążki i nakładamy farsz i lepimy pierogi

gdy ciasto sobie odpoczywa przygotowujemy farsz
- na patelni rozpuszczamy masło i wsypujemy pocięta na drobną kostkę i ja zrumienimy
- do miseczki wrzucamy ugotowaną kaszę dodajemy serek oraz cebulkę z masłem ja dodatkowo do jednej części dodałam czarnuszkę a do drugiej świeży rozmaryn . Tak przygotowaną masę należy dobrze wymieszać i jest już gotowa do nakładania pierogów.

- tak przygotowane pierogi gotujemy we wrzącej osolonej wodzie do ich wypłynięcia
- te ciasto świetnie nadaję się do obsmażania na patelni
- podajemy je z polanym masłem oraz zrumienioną cebulką (szalotką)


Smacznego


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...