Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lutego 2016

Fasolka po bretońsku




SKŁADNIKI :
  • fasola jaś ok.300 g 
  • ok.700 g  laski kiełbasy zwyczajnej (naszej ulubionej, toruńskiej, śląską lub innej)
  • 1 dużą cebulę 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 2 puszki pomidorów krojonych 
  • 2-3  łyżki smalcu 
  • świeży tymianek 3-4 gałązki 
  • sól, świeżo zmielony pieprz do smaku 
  • 1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki 
  • pół łyżeczki kurkumy (można pominąć)
  • liść laurowy 3 szt 
  • ziele angielskie 4-6 szt 
 SPOSÓB WYKONANIA :
Fasolkę moczymy, najlepiej na całą noc. Fasolkę wraz z wodą wlewamy do garnka, dodajemy liść laurowy, resztę przypraw oraz pomidory z puszki. Gotujemy do miękkości fasolki (uważamy, aby fasolka była cały czas przykryta wodą i się nie przypaliła) Na patelni rozgrzewamy smalec, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojoną kiełbaskę. Podsmażamy, dodajemy ją do naszej fasolki.
Całość dusimy do połączenia się smaków, w razie potrzeby doprawimy.

Najczęściej fasolkę podaję z kawałkiem chleba. Moczenie fasoli przez noc i dodanie ziół do potrawy, spowoduję, że danie będzie lżej strawne. Zapewne w wielu domach fasolka gości na stole. Każdy ma na nią swój sposób, aby była jak najsmaczniejsza. Nie jest to żadne danie odkrywcze, ale jakie pyszne. A jakie Wy macie sposoby na pyszną fasolkę po bretońsku?
Smacznego

wtorek, 17 listopada 2015

Ziemniaczane placki z tymiankiem i konfiturą z czerwonej cebuli.

Placki ziemniaczane podawane najczęściej na słodko, przynajmniej w moim domu rodzinnym. Ja lubię też wersje bardziej wytrawną. Konfitura z czerwonej cebuli niby tylko cebula niby nic a tak wiele. Chrupiący placek ziemniaczany ze świeżym tymiankiem do tego słodka karmelizowana cebula z czerwonym winem, octem balsamicznym. A jakie są wasze ulubione połączenia tradycyjnych placków ziemniaczanych?


SKŁADNIKI :
  •  ziemniaki surowe 5-6 szt (większe)
  • 2 jajka 
  • 2-3 łyżki mąki pszennej 
  • sól do smaku 
  • świeżo zmielony pieprz 
  • gałka muszkatołowa 
  • 3-4 gałązki świeżego tymianku 
olej do smażenia
ręczniki papierowe do odsączenia tłuszczu

 KONFITURA Z CZERWONEJ CEBULI  
  • czerwona cebula 4-5  szt 
  • 3 łyżki cukru brązowego 
  • olej 2 łyżki 
  • sól do smaku 
  • 30 ml octu balsamicznego 
  • 80 ml wina czerwonego wytrawnego


 SPOSÓB WYKONANIA :
Cebulę obieramy, kroimy na cienkie plasterki. W garnku rozgrzewamy olej (oliwę), wrzucamy cebulę, doprawiamy solą. Chwilę przesmażamy, aby zmiękła. Dodajemy cukier, karmelizujemy. Wlewamy wino oraz ocet balsamiczny. Gotujemy tak długo, aż całość pięknie nam zmięknie i będzie miała "lepką" konsystencje. W razie potrzeby jeszcze doprawiamy.
Ziemniaki obieramy, trzemy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy jajka, przyprawy, świeży tymianek. Całość dokładnie mieszamy w razie potrzeby, możemy dodać jeszcze odrobinę mąki. Smażymy na rozgrzanym oleju na złoty kolor z obu stron. Odkładamy na papierowy ręcznik, odsączamy nadmiar tłuszczu.
Podajemy ciepłe z konfiturą z cebuli. Prosta potrawa a tak bogata w smaku.
Smacznego

środa, 28 października 2015

Pieczony kurczak z warzywami - przepis


Kurczak przyrządzany na wszelakie sposoby, przez swoją uniwersalność, umiłowany przez wiele osób. Moje małe córki zazwyczaj jadają go pod postacią kotlecików. Zdarza się, że każde inne mięso ma nazwę "kurczaka", wiem wtedy, że mięso będzie zjedzone. Dlatego dbam o to, aby zaopatrzyć się w zdrowy drób. Wystarczająco innej chemii jest już dookoła. Kurczak świetnie komponuję się z warzywami, one nadają mu lekkości w smaku, aromatu, koloru. Już nie raz pisałam, że uwielbiam kolorowe dania, a jeśli mogę, to połączyć ze zdrowym smakiem, cóż więcej pozostaje. Gotować i zajadać.
SKŁADNIKI:
  • podudzia z kurczaka 5 szt (według naszych potrzeb)
  • 1 czerwoną paprykę 
  • 1 żółtą paprykę 
  • 2 pomidory świeże 
  • 4-5 ząbek czosnku 
  • 1 czerwoną cebulę 
  • olej rzepakowy ok 7-9 łyżeczek 
  • sól 
  • pieprz cytrynowy 
  • paprykę słodką 
  • liście szałwii 5-8 szt 
  • świeży tymianek 4-6 gałązek 
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Podudzia myjemy, osuszamy, doprawiamy solą, pieprzem cytrynowym, oliwą. Wszytko, razem zmieszamy, odstawiamy. Paprykę, pomidory myjemy, z papryki usuwamy gniazda nasienne. Warzywa kroimy w ćwiartki. Cebule, paprykę, pomidory, rozgnieciony czosnek układamy w brytfance lub naczyniu żaroodpornym. Na to doprawione podudzia kurczaka, tymianek oraz szałwie. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni i pieczemy ok. 1 godzinę, kilka  razy przewracając podudzia kurczaka, aby równomiernie się opiekł.

Podczas pieczenia warzywa, puszczą soki a cały aromat przejdzie do kurczaka. Tak pieczony drób będzie bardziej dietetyczny. Coraz rzadziej można spotkać kury hodowane w gospodarstwach domowych, więc warto kupować ekologicznego kurczaka bez antybiotyków i innych dziwnych cudów. 
Tak przygotowanego kurczaka, podajemy z ryżem, pieczonymi ziemniakami lub kromką chrupiącego chleba.
Smacznego

czwartek, 22 października 2015

Makaron z sosem z leśnych suszonych grzybów - przepis

Dawno u mnie nie było żadnego makaronu, już nadrabiam. Mamy teraz jesień, pełną koloru, gdy zobaczyłam w sklepie kolorowy makaron, a do tego w barwach jesieni, nie mogłam się oprzeć, aby połączyć go  z sosem z suszonych leśnych grzybów. Kolorowo, aromatycznie, smacznie a do tego bardzo szybko się to robi.

SKŁADNIKI :  porcja sosu na ok 2-3 osoby

  • makaron kolorowy (może być też tradycyjny)ok 100 g na osobę 
  • grzyby suszone ok 20 szt 
  • 1 małą cebule 
  • 1 duży ząbek czosnku 
  • 1 łyżkę mąki 
  • 2 łyżki masła
  • sól do smaku 
  • świeżo zmielony pieprz do smaku 
  • 1 łyżkę śmietany gęstej 
  • świeży tymianek 2 gałązki 
  • 3-4 łyżki pokrojonej natki pietruszki 

 SPOSÓB PRZYGOTOWANIA :
Grzyby suszone gotujemy ok. 10-15 minut w wodzie. Nastawiamy osoloną wodę do makaronu i wedle naszych upodobań gotujemy makaron, według instrukcji na opakowaniu. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy pociętą w kostkę cebulę oraz czosnek. Chwilę szklimy na patelni, po czym dodajemy świeży tymianek, mieszamy, do tego dodajemy pocięte w paski grzyby. Całość chwilę przesmażamy, gdy smaki nam się połączyły, dodajemy łyżkę mąki, mieszamy, całość zalewamy wywarem z grzybów, cały czas mieszając, tworząc jednolitą całość. Doprawiamy solą, świeżo zmielonym pieprzem.
Gdy sos nam się ładnie cały połączył w smaku oraz konsystencji, dodajemy łyżkę gęstej śmietany, rozprowadzamy ją po sosie. Tak przygotowany sos podajemy z ugotowanym makaronem, posypujemy świeżą zieloną pietruszką, zajadamy. :)

Kilka chwil i pełne aromatu, koloru danie jest gotowe.
Polecam również risotto z grzybami leśnymi klik
Smacznego

wtorek, 15 września 2015

Smażona wątróbka drobiowa z gruszkami - przepis

Wątróbka drobiowa u jednych budzi wstręt, u niektórych zachwyt. Dobrze przyrządzona z dodatkiem owocu np. gruszki, przekona największego przeciwnika. Tak przyrządzona wątróbka drobiowa, może być znakomitą przekąską, a w połączeniu z ziemniakami stworzymy pyszny obiad. Kolejnym za oprócz smaku jest czas przygotowania, który jest krótki.
SKŁADNIKI :
  • 50 dag wątróbki drobiowej 
  • 2 gruszki 
  • szklankę mleka 
  • 2-3 łyżki oleju 
  • 1-2 łyżki masła 
  • majeranek ok 1-2 łyżek 
  • sól do smaku
  • świeżo zmielony pieprz do smaku 
SPOSÓB WYKONANIA :
Gruszki obrać, oczyścić z gniazd, pokroić w grubsze plastry. Wątróbkę umyć, oczyścić, osuszyć, moczyć w mleku i panierować w mące. Na patelni rozgrzać olej, włożyć wątróbki i smażyć z każdej strony po ok 2 minuty. Do tak przygotowanej wątróbki dodać łyżkę masła oraz gruszki, posypać majerankiem i dusić kilka minut, aż gruszki zmiękną, a wątróbka się poddusi. Wątróbkę posolić i popieprzyć pod koniec smażenia. Podawać z ciepło jako przekąska lub z ziemniakami w formie obiadu.
 Pod jaką postacią i w w jakim połączeniu lubicie zajadać wątróbkę? Chętnie poznam wasze smaki i połączenia. :)
P.S
Polecam również zupę mleczną na gruszkach klik
Smacznego
#basiawkuchni

czwartek, 26 lutego 2015

Tańcował Pan gulasz z kaszą, pyrą oraz pajdą chleba

Gulasz jedno z ulubionych dań w moim domu. Raz ugotowany w większej ilości a codziennie podany w nowej odsłonie. Podawany z kaszą z ziemniakami  oczywiście ugnieciony z wielką łychą gulaszu, obowiązkowo w towarzystwie buraczków. Podawany z kromką chleba gdzie talerz jest wylizany do "umytego" :)) Robię też bułeczki drożdżowe gdzie farsz z gulaszu chowam w środek. Wielokrotność podania gulaszu nie ma ograniczań. Tym razem zrobiłam gulasz wieprzowy.
SKŁADNIKI:
  • mięso z łopatki wieprzowej ok 1 kg 
  • 1 cebule 
  • 3 ząbki czosnku 
  • sól 1 łyżeczkę 
  • świeżo zmielony pieprz wedle uznania
  • papryka słodka 1 łyżeczkę
  • pół łyżeczki ostrej papryki 
  • 2 łyżki mąki pszennej 
  • 3-4  łyżki oleju  rzepakowego 

SPOSÓB WYKONANIA
Mięso, myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, wycinamy zbędne błonki, tłuszcz. Kroimy w kostkę w marę równą, będą nam się równomiernie dusiły. Mięso doprawiamy przyprawami i obtaczamy całość mąką. Obtoczenie na tym etapie mąką spowoduję, że sos w fazie końcowej będzie gęsty. Tak przygotowane mięso obsmażamy porcjami na patelni z każdej strony do lekkiego zrumienienia. Całość przerzucamy do brytfanki gdzie wcześniej wlałam ok 2 łyżki oleju. Na patelni pozostaje nam taka" skorupa " wlewamy na to zimną wodę dokładnie wszytko wymieszamy i wlewamy do naszej brytfanki z mięsem. Jest to cała esencja naszego sosu.Do tego wrzucimy obrany czosnek i obraną cebulę. Nada to posmaku, pamiętajmy, że każdy dodany składnik czy to cebula, czosnek lub marchew nada naszemu gulaszowi charakteru. jeśli lubimy bardziej pikantne dodajmy papryczkę chili, jeśli bardziej słodki dodajmy marchew więcej cebuli oni nadają słodkości. Przykrywamy i  na walnym ogniu dusimy pamiętając, aby co jakiś czas przemieszać dokładnie i w razie potrzeby dolać wody. Jeśli jest nam za mało słony lub pikantny równie dobrze możemy doprawić pod koniec duszenia.
Podajemy go z kaszą, ziemniakami, pajdą chleba lub z plackiem  ziemniaczanym. Wielokrotność jego podania zależy od nas :)
Smacznego

wtorek, 7 października 2014

Tradycyjny kapuśnaik

Kapuśniak- pamiętam go z dzieciństwa babcia go robiła tak pyszny do dziś czuję ten smak. Podstawą dobrego kapuśniaku jest dobra kapusta kiszona, najlepiej ją zrobić samemu klik albo kupić od sprawdzonego dostawcy. Dodaję do zupy  dużo ziół nie ma wtedy problemu z brzuszkiem :)) Dalszą historię babcinego kapuśniaczka opowiem przepisem :)

 
SKŁADNIKI :
  • kapusta kiszona 70 dag klik jak ją zrobić
  • marchew 1 dużą 
  • pietruszka korzeń 2 szt 
  • seler korzeń 1 mały 
  • cebula 1 mała
  • rozmaryn św.1 gałązkę 
  • tymianek św. 2 gałązki 
  • oregano św. 2 gałązki 
  • lubczyk św. 2 gałązki 
  • ziele angielskie 3 szt 
  • liść laurowy 2 szt 
  • sól, pieprz do smaku 
  • kminek do smaku wedle uznania 
  • kość wieprzowa lub kawałek żeberek, łopatki
  • kasza jęczmienna drobna 125 ml

 SPOSÓB WYKONANIA :
- nastawiam wodę, dokładam umytą kość lub mięso i wstawiam do gotowania
- między czasie obieram włoszczyznę marchew kroję w kostkę drobną lub paseczki a pietruszkę, seler przekrawam na pół
- gdy nasze mięso zaczyna się gotować i  jeżeli są to zbieram szumowiny
- wtedy dodaję włoszczyznę obraną cebulę, pietruszkę, marchew, seler, zioła (najlepiej przewiązane nitką , aby było  łatwiej je wyjąć) oraz przyprawy
- gdy warzywa już lekko zmiękły dodaję kapustę kiszoną (jeżeli jest długa warto ją pociąć będzie się wygodniej jadło) oraz kaszę
- gotuję do miękkości warzyw oraz kapusty i kaszy( ja wcześniej wyciągam cebulę z wywaru )
- gdy jest potrzeba jeszcze doprawiamy
Gdy zupa jest już gotowa wyciągam z niej zioła, ziela angielskie, liść laurowy oraz pietruszkę z selerem, pozostawiam samą marchew. Można spokojnie to pominąć, robię to dlatego, że moi domownicy  tego nie jedzą. Ilość ziół dodaje cudownego aromatu więc nie używam żadnych "jarzynek, veget " lub innych cudów tego rodzaju.

Zupę można zajadać samą ale ja najczęściej podaję ją z okraszonymi ziemniakami, tak nauczyła mnie moja babcia .

poniedziałek, 1 września 2014

Gołąbki bez zawijania

Dziś jest pierwszy dzień września, moja mała pierwszy raz poszła do szkoły.Nie wiem kto był, jest bardziej przerażony ona czy ja:) Czas tak szybko leci a nie dawno była taka malutka :) Aby zająć myśli ugotowałam na obiad gołąbki. Jedno z moich ulubionych dań choć ich odmian jest kilka. Gołąbki o których mowa są bez zawijania, całą zawartość dobroci jest w środku. Może i jest przy nich trochę zabawy no ale cóż nasze podniebienie będzie szczęśliwe:) Przepis na te gołąbki wyciągnęłam od mojej kuzynki siłą :)))) za co jej dziękuję.
SKŁADNIKI :  z jednej porcji sporo wychodzi :)                              

  • 1 główka kapusty (miałam taką o wadze ok ponad 1,5 po odjęciu liści niepotrzebnych i środka zostało ok 1 kg 
  • 1 kg mielonego 
  • 7 łyżek ryżu 
  •  6 łyżek kaszki manna 
  • 6 jaj 
  • 0,5 kg marchwi 
  • 1 korzeń pietruszki 
  • 1 mały seler 
  • 2 cebule 
  • pieprz do smaku 
  • sól do smaku 
  • majeranek do smaku 
  • bułka tarta do obsypania   
  • łyżka smalcu (możemy użyć też oleju ) plus olej do posmażenia
  • świeża bazylia kilka listków
  • SOS
  • 1/5  litra wody 
  • 1 puszkę pomidorów (lub 1 mały keczup)
  • 1 przecier pomidorowy 
  • 3 bulionetki (użyłam domowej do smaku  jak go zrobić klik)
 SPOSÓB WYKONANIA
- główkę kapusty oczyszczamy z niepotrzebnych liści i szatkujemy na drobno, pokrojoną solimy i odstawiamy aż puści sok i zmięknie
- włoszczyznę oczyszczamy i zetrzemy na tarce warzywnej na grubych oczkach
- cebulę kroimy w kostkę i zeszklimy ją na patelni
- mięso mielone doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz majerankiem
- do mięsa dodajemy naszą włoszczyznę, wyciśniętą z soków kapustę, cebulę oraz resztę składników
- dokładnie wyrabiamy, mieszamy całość
- z gotowego mięsa robimy spore klopsy obtaczamy w bułce tartej i podsmażamy z obu stron
- podsmażone klopsy  układamy w osobnym garnku (najlepiej z grubym dnem )
- zalewamy sosem (mieszamy ze sobą wszystkie składniki z sosu )

- tak przygotowane gołąbki dusimy ok 1,5 godziny, aby warzywa w środku zmiękły a ryż nie był twardy, pod koniec duszenia dodajemy kilka listków bazylii, która świetnie się komponuję z sosem pomidorowym.
Gołąbki są przepyszne a przepis sprawdzony nie tylko przeze mnie. Polecam
Smacznego
P.S
W takich gołąbkach możemy dzieciom przemycić warzywa u mnie to się udaję :)

czwartek, 13 marca 2014

Makaron cytrynowy z łososiem oraz nutą tymianku

Moje eksperymentowania z makaronem ciąg dalszy. W poprzednim poście pokazywałam jak zrobić makaron cytrynowy (klik) dziś pokaże jak ja go podaję. Zazwyczaj łącze go z rybami. Smak cytryny świetnie podkreśla ich smak, Do tego dania wykorzystałam łososia wędzonego w plastrach, dołączyłam do tego świeże zioła takie jak tymianek oraz rozmaryn.Dla wyostrzenia smaku cytryny dodatkowo skropiłam kilkoma kroplami soku z limonki


SKŁADNIKI: na  2 osoby przepis autorski

  • łosoś wędzony w plastrach 100 g 
  • oliwa ok 4 łyżki 
  • śmietana 30% 50 ml
  • białe wino ok 5 łyżek 
  • makaron cytrynowy 200 g(jak go zrobić klik)
  • świeży tymianek 3 gałazki
  • rozmaryn 1 gałązkę
  • skórka z otartej cytryny ( do wyostrzenia smaku)
  • świeżo zmielony pieprz 
  • sól morska
  • limonka 
 SPOSÓB WYKONANIA :

- przygotowuję wodę osoloną do ugotowania makaronu, gotuję świeży ok 3 minuty (jeżeli mamy wysuszony kupny postępuję wedle wskazówek, które są na opakowaniu.)
- rozgrzewam patelnię z oliwą i dodaję gałązkę rozmarynu, dwie tymianku
- na rozgrzaną  oliwę dodaję porwane plastry łososia podsmażam ok  minuty po czym wlewam białe wino(uwaga może pryskać!)
- smażę kolejną minutę aż alkohol z wina wyparuję
- podlewam śmietaną mieszam i wrzucam na patelnię ugotowany makaron, odstawiam z ognia i mieszam , aby smaki przeszły na makaron,
- posypuję świeżo zmielonym pieprzem oraz listkami tymianku świeżego
- układam na talerzu skraplam kilkoma kroplami limonki i dodatkowo posypuję otartą skórką z cytryny

- gotowe makaron jest pyszny a cytryna wyostrza smak łososia do tego świeże pachnące zioła, nic tylko zajadać :) Zaskoczmy znajomych makaronem w tak odmiennej wersji :)


 Smacznego

wtorek, 4 marca 2014

Zupa gulaszowa

Zupa gulaszowa uwielbiam ja, pyszne mięso różnorodność warzyw i ten cudowny smak zupy. Zupa ta świetnie nadaję się na okres zimowy jest bardzo sycąca i rozgrzewająca, ale i na inne pory roku można ją spokojnie ugotować. Są też zwolennicy tej zupy jako podkład pod nieco mocniejszy trunek:) Zapewne tyle ile domów, tyle przepisów i sposobów robienia. Każdy jest dobry i smaczny bo swój :)
Oto moja wersja zupy gulaszowej

SKŁADNIKI :

  •  wołowina 400 g (użyłam zrazowej, ale równie dobrze może być gulaszowa )
  • ziemniaki 4 szt
  • marchew 2 szt
  • cebula 3 szt
  • seler naciowy 2 gałązki 
  • pietruszka korzeń 1 szt
  • papryka czerwona 1 szt
  • papryka żółta 0,5 szt 
  • pomidorki koktajlowe 5 szt(równie dobrze mogą być pomidory w puszce)
  • masło 3 łyżki 
  • oliwa ok 8  łyżek 
  • czosnek 2 duże ząbki
  • oregano 2 gałązki 
  • tymianek 2 gałązki
  • rozmaryn gałązkę 
  • kminek 1 łyżeczkę 
  • papryka ostra do smaku
  • papryka słodka 1 łyżeczkę 
  • sól morska do smaku 
  • pieprz kolorowy do smaku 
  • mąka - odrobina do posypania mięsa 
  • woda ok 4 szklanek (jeżeli będzie za mało zawsze można dolać
SPOSÓB WYKONANIA:
- mięso myję osuszam, gdy są błony usuwam je,  kroję w kawałki ok 1-1,5 cm szerokości
- wkładam do miseczki i marynuję polewając oliwą i obsypując kminkiem odstawiam, aby wołowina przeszła aromatem
- w między czasie myję i obieram warzywa i kroję na kawałki, marchew w plastry pietruszkę, seler naciowy w kostkę, paprykę w większą kostkę, ziemniaki na słupki
- cebulę, czosnek kroję w drobną kostkę
- rozgrzewam oliwę w garnku z grubym dnem
- gdy oliwa jest rozgrzana wrzucam cebulę, potem czosnek i szklę
- gdy mięso już przeszło obsypuję mąką ( zagęści nam to zupę )
- wrzucam do cebuli i obsmażam z każdej strony
- dolewam ok 3 szklanek wody i tak duszę na średnim ogniu ok 15 minut
- dorzucam seler naciowy, pietruszkę, marchew duszę kolejne 10 minut
- na patelni rozgrzewam masło i wrzucam na nie paprykę, pomidorki koktajlowe podsmażam 3-4 minuty
- jeżeli widzimy, że jest za mało wywaru dolewamy jeszcze szklankę wody 
- wrzucam całość do garnka dodaję ziemniaki  mieszam
- dorzucam zioła i przyprawy, solę i pieprzę do smaku
- gdy wszystko już będzie miękkie możemy podawać :)


Smacznego!

poniedziałek, 3 marca 2014

Stek na aromatycznych grilowanych warzywach w towarzystwie ciabaty

Danie to od dawna krążyło mi po głowie, składałam go w myślach , rozmyślałam co ... jak.... aż poukładałam sobie to w jedną całość. Uwielbiam tworzyć danie tak, aby było kolorowe, pełne aromatu, różnych struktur, konsystencji. Udało się danie jest bardzo aromatyczne zjada się jedną porcję i zaraz się chce następną.....Jedną z moich ulubionych potraw jest stek wołowy medium zajadany najczęściej z frytkami a ja szukałam czegoś innego. Oto moja propozycja podania steka :)

SKŁADNIKI : danie na 2-3 osoby przepis autorski


  • bułka ciabata 2 szt
  • polędwica wołowa 2 porcję po ok 170-200 g
  • sałata rzymska 1 szt 
  • pomidorki koktajlowe ok 6 szt 
  • szalotka 1szt
  • rukola 3 garście 
  • czosnek 3 ząbki
  • tymianek świeży 3 gałazki
  • rozmaryn świeży 2 gałązki
  • oliwa rozmarynowa 
  • masło 3 łyżki
  • sól różowa (równie dobrze może być też morska)
  • świeżo zmielony pieprz 
  • kawałek chleba do podłożenia 


SPOSÓB WYKONANIA :

- mięso myjemy, jeżeli posiada błony oczyszczamy je, mięso suszymy
- kroimy dwa plastry mięsa o grubości ok 3 cm( upodobanie dowolne i grubość też zależy od jakości mięsa, które chcemy usmażyć )
- aby utrzymało ładny kształt związuję mięso po środku sznurkiem, polewam oliwą rozmarynową, miele na to pieprz i układam na mięsie świeży rozmaryn, tak przygotowane mięso odkładam na ok 30 min, aby przeszło aromatem
- ważne jest też, aby mięso nie było wprost z lodówki tylko miało temperaturę pokojową
- w tym czasie szykuję bułkę ciabatę, rwie na mniejsze kawałki polewam oliwą rozmarynową, posypuje świeżym tymiankiem, rozmarynem, dodaję pocięty ząbek czosnku i wkładam do nagrzanego piekarnika do 160 stopni na ok 15 min
- następnie kroję w kawałki większe paprykę żółtą i czerwoną ( na tą porcje wystarczy po pół od każdej)
- myję pomidorki, rozkrawam szalotkę i czosnek
- rozgrzewam patelnię, dodaję oliwy i czekam aż się nagrzeję
- zdejmuję rozmaryn z wołowiny i układam ją na patelni i smażę 2 minuty nie podnosząc mięsa
- obracam na na drugą stronę, kładę na mięsie rozmaryn i układam obok czosnek i szalotkę
- smażę 1 minutę dokładam masło i smażę kolejną minutę polewając ja masłem
- ja wyznaję zasadę, że na 1 cm wysokości  mięsa 1 minuta pieczenia (lubię wysmażenie medium)


- po tym czasie układam na patelni paprykę, pomidorki, czosnek, szalotkę
- oraz pod wołowinę kładę kawałek chleba, aby mięso się dalej nie smażyło, ale  doszło do odpowiedniej struktury w piekarniku


- dzięki grilowaniu czosnku i szalotki pozbędziemy się intensywności i nadamy im cudownego aromatu i konsystencji

- piekę mięso 5 minut po tym czasie wyciągam mięso na 5 minut  i odkładam, aby sobie odpoczęło
- a patelnie wraz z warzywami wkładam dalej do piekarnika, aby warzywa zmiękły


- tak gotowe elementy składam w całość
- mięso solę i pieprzę 
- na talerzu układam ciabatę, sałatę rzymską, rukolę, pomidorki, paprykę, czosnek, szalotkę
- polewam oliwą solę i posypuję świeżo zmielonym pieprzem

- na górę układam plastry wołowiny

danie jest przepyszne, mam nadzieję że uszczęśliwią nie tylko moje kubki smakowe :)

Smacznego 

czwartek, 13 lutego 2014

Waniliowy makaron farfalle z borówkami w sosie waniliowym

Makarony na słodko uwielbiane przez dzieci, a gdy do tego makaron jeszcze ma smak jednych z ulubionych przypraw to uśmiech i zadowolenie na twarzy dziecka murowane no i brzuszek pełny. Nie jeden ze z nas lubi też słodką odmianę makaronu. Tym razem zrobiłam makaron farfalle czyli słodkie małe kokardki :) dałam im smak waniliowy. A już gotowy połączyłam z borówkami, twarogiem i orzeźwiającymi listkami mięty, oczywiście nie odbyło się to bez dodania sosu waniliowego dla wzmocnienia smaku.



SKŁADNIKI: przepis autorski
makaron 
  • 400 g semoliny (jeżeli nie posiadamy semoliny możemy wykorzystać do tego mąkę pszenną 405)
  • 4 jajka duże
  • pół łyżeczki soli morskiej 
  • 2 laski wanili 
  • mąkę pszenną  do podsypywania (405)
sos 
  • 1/2 laski wanili 
  • 150 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej 
  • 1 żółtko 
  •  
  • ok 50 gram twarogu do posypania 
  • borówki 1 op 
  • kilka listków mięty świeżej 



SPOSÓB WYKONANIA: wykorzystałam z tego ok 120 g na jedną porcję (resztę trzymamy w lodówce na później lub suszymy gotowe gotowe kokardki później zamykamy w suchym pojemniku.
makaron
- semolinę wsypać do miski, z laski  wanili wyłuskać nasiona i wrzucić je do mąki i na sucho rozetrzeć ze semoliną , aby nasionka się podzieliły dodać sól i wszystko razem wymieszać
- dodać do tego jajka i wyrobić na jednolitą masę, zawinąć w folię i odstawić na pół godziny 
- po tym czasie rozwałkować na cienko płaty makaronu, jeżeli posiadamy maszynkę do makaronu rozwałkujemy ciasto pamiętając, aby podsypywać mąką, aby ciasto się nie kleiło
- teraz radełkiem tniemy paski i dzielimy je na prostokąciki (mi najlepiej odpowiadały 3cm szerokości i 4 cm długości

- gotowe prostokąty chwytamy pośrodku i łączymy brzegi w środek

sos
- odmierzamy 100 ml mleka plus śmietanę, wlewamy do garnka i gotujemy na małym ogniu z wyłuskanymi ziarnami wanili (strączek też gotujemy) dodajemy cukier
- w 50 ml mieszamy żółtko i łyżeczkę mąki tak, aby nie było grudek
- wlewamy do mleka i mieszamy aż zacznie gęstnieć (uważamy, aby się nam nie przypalił)

- gotujemy makaron w osolonej wodzie ok 3 minut jeżeli używamy kupnego postępujemy wedle podanej instrukcji czasu
- odsączamy i podajemy z twarogiem, borówkami i świeżymi listami mięty polewamy to wszystko naszym waniliowym sosem



Danie jest pyszne a mięta cudownie odświeża słodycz sosu i borówek
Smacznego


    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...