Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron domowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron domowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

Domowy makaron grzybowy - przepis

Suszone grzyby są jednym z elementów, które kojarzą mi się ze świętami i nie byłam bym sobą gdybym nie zrobiła makaronu grzybowego. Świetnie nadaję się do połączenia z różnymi sosami. Z jakim sosem ja go połączyłam i podałam pokarzę w następnym poście.




SKŁADNIKI
  • 400 gram semoliny (jeśli nie posiadamy możemy użyć mąki pszennej)plus 3-4 łyżeczki do podsypywania
  • 40 gram grzybów suszonych
  • 4 jajka ( tem. pokojowa)
  • 1 łyżkę oliwy
  • 2 szczypty soli

SPOSÓB WYKONANIA
- wysuszone grzyby mielimy w młynku do kawy na drobny proszek lub rozcieramy w moździerzu
- semolinę mieszamy wraz z jajkami, oliwą, solą i naszymi zmielonymi grzybami
- wyrabiamy na jednolitą masę, gotową kulę wkładamy do woreczka i dajemy mu odpocząć ok 30 min.
-po tym czasie odcinamy kawałek, resztę nadal trzymamy w woreczku, aby nie wyschło,
 
Wykonanie maszynką do makaronu
 
- kawałek ciasta zaczynamy wałkować na pozycji "0" przepuszczamy przez maszynkę, początkowo może nam się ciasto kruszyć, ale przy następnym wałkowaniu ciasto staję się bardziej sprężyste i już się nie kruszy, nie rwie
- przewałkowane ciasto składamy w pół, gdy jest mocno kleiste podsypujemy semoliną tak przygotowane ponownie wałkujemy
- czynność tą powtarzamy ok 5 razy na pozycji "0"
- po czym przełączamy na pozycje "1" przepuszczamy, składamy i ponownie przewałkujemy, gdy ciasto jest już elastyczne nie ma już potrzeby składania na pół, przełączamy na pozycję "2" i ponownie rozwałkujemy 2 razy czynność tą powtarzamy do grubości jaką chcemy uzyskać ja zazwyczaj kończę na pozycji "4"
- za każdym przewałkowaniem nasze ciasto jest coraz dłuższe więc wygodniej jest przeciąć na pół i tak wałkować każdy kawałek.
Rozwałkowane ciasto dzielimy sobie na kawałki w odpowiedniej dla nas długości makaronu. Pozostawiamy do podsuszenia, nie będzie się tak nam kleił podczas cięcia na paski.W tym czasie rozwałkujemy kolejny kawałek ciasta, aż do jego ukończenia.
Gdy już ciasto nam podeschło montujemy do maszynki ostrze do cięcia makaronu i każdy kawałek ciasta przepuszczamy przez ostrze. Pocięte kawałki makaronu rozkładamy na stolnicy posypując semoliną. Pozostawiamy na stolnicy 2-3 dni do całkowitego wyschnięcia. Makaron taki przechowujemy w torebce papierowej lub w suchym zamkniętym słoiku.
Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami maszynki do makaronu to ciasto cienko rozwałkujemy posypując semoliną , posypujemy w środek semolinę składamy w rulon i tniemy na paski jakie nam są potrzebne.
Gotując makaron wrzucamy go to mocno gotującej osolonej wody. Zazwyczaj na 1 litr wody i łyżeczkę soli.
 
Makaron taki świetnie nadaję się na potrawę wigilijną i nie tylko.
Smacznego

środa, 3 grudnia 2014

Domowy makaron cynamonowy - przepis świąteczny

Mak, cynamon, pomarańcze smak świąt Bożego Narodzenia. Jest wiele tradycyjnych dań, ale ja co roku staram się zrobić coś nowego. Połączyłam smaki, które bardzo mi przypominają dzień Wigilii.Tak powstał makaron cynamonowy ze słodkim nadzieniem maku polewany sosem pomarańczowo- waniliowym, ale o tym w następnym poście.
 SKŁADNIKI:
  • 200 g semoliny (można zastąpić mąką pszenną)
  • 2 jajka
  • szczyptę soli
  • 1 łyżeczka pełna cynamonu
 SPOSÓB WYKONANIA:

- semolinę mieszamy z cynamonem, szczyptą soli gdy jest już dobrze wymieszany dodajemy jajka, wyrabiany na jednolitą masę. Gotowe ciasto wkładamy do woreczka i odstawiamy na ok 30 minut.
Ciasto cienko rozwałkujemy podsypując semoliną, aby się nam nie przykleiło. Kilku krotne rozwałkowanie wytworzy gluten przez co ciasto jest bardziej sprężyste i się nam nie klei. Rozwałkowane ciasto dość cienko tniemy radełkiem na paski jakiej szerokości chcemy uzyskać.
SPOSÓB MASZYNKĄ DO MAKARONU 
- kawałek ciasta zaczynamy wałkować na pozycji "0" przepuszczamy przez maszynkę, początkowo może nam się ciasto kruszyć, ale przy następnym wałkowaniu ciasto staję się bardziej sprężyste i już się nie kruszy, nie rwie
- przewałkowane ciasto składamy w pół, gdy jest mocno kleiste podsypujemy semoliną tak przygotowane ponownie wałkujemy
- czynność tą powtarzamy ok 5 razy na pozycji "0"
- po czym przełączamy na pozycje "1" przepuszczamy, składamy i ponownie przewałkujemy, gdy ciasto jest już elastyczne nie ma już potrzeby składania na pół, przełączamy na pozycję "2" i ponownie rozwałkujemy 2 razy czynność tą powtarzamy do grubości jaką chcemy uzyskać ja zazwyczaj kończę na pozycji "4"
- za każdym przewałkowaniem nasze ciasto jest coraz dłuższe więc wygodniej jest przeciąć na pół i tak wałkować każdy kawałek.
Rozwałkowane ciasto dzielimy sobie na kawałki w odpowiedniej dla nas długości makaronu. Pozostawiamy do podsuszenia, nie będzie się tak nam kleił podczas cięcia na paski.W tym czasie rozwałkujemy kolejny kawałek ciasta, aż do jego ukończenia.
Gdy już ciasto nam podeschło montujemy do maszynki ostrze do cięcia makaronu i każdy kawałek ciasta przepuszczamy przez ostrze. Pocięte kawałki makaronu rozkładamy na stolnicy posypując semoliną. Pozostawiamy na stolnicy 2-3 dni do całkowitego wyschnięcia. Makaron taki przechowujemy w torebce papierowej lub w suchym zamkniętym słoiku.

Gotując makaron wrzucamy go to mocno gotującej osolonej wody. Zazwyczaj na 1 litr wody i łyżeczkę soli.
Makaron taki świetnie nadaję się na potrawę wigilijną i nie tylko.
Smacznego


czwartek, 5 czerwca 2014

Tagliatelle z owocami z sosem waniliowym i nutą bazylii

Byłam dziś na targu i nie mogłam sobie odmówić kupna soczystych truskawek i czereśni. Idealnie wpasował mi do nich sos waniliowy i oczywiście domowy makaron. Kilka chwil i słodkie danie gotowe. Taka pora roku, że grzechem by było nie objadać się słodkimi owocami a zwłaszcza, że ich pora bardzo szybko mija.

SKŁADNIKI : na 2 porcje
  • makaron tagliatelle jak go wykonać klik 250 g
  • garść truskawek 
  • garść czereśni 
  • bazylia 10 listków (dodajmy ile lubimy )
Sos waniliowy 
  • 1/2 laski wanili 
  • 150 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej 
  • 1 żółtko
 SPOSÓB WYKONANIA :
- gotowy makaron gotujemy w osolonej wodzie ok 3 minuty, jeżeli używamy gotowego z paczki postępujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu
- owoce myjemy, obieramy z szypułek
SOS WANILIOWY
odmierzamy 100 ml mleka plus śmietanę, wlewamy do garnka i gotujemy na małym ogniu z wyłuskanymi ziarnami  wanilii (strączek też gotujemy) dodajemy cukier
- w 50 ml mieszamy żółtko i łyżeczkę mąki tak, aby nie było grudek
- wlewamy do mleka i mieszamy aż zacznie gęstnieć (uważamy, aby się nam nie przypalił)
 - na talerz układamy makaron, owoce polewamy sosem i dodajemy świeże listki bazylii
Gotowe szybko słodko z mnóstwem witamin i nutą zioła pod postacią bazylii <3. Korzystajmy z darów wiosny

Smacznego

wtorek, 6 maja 2014

Tagliatelle ze szparagami i groszkiem

Majówka minęła pogada lepiej przemilczeć i grilla też nie było. Najważniejsze było - odpoczynek:)) nawet ja muszę czasem przestać gotować nie wytrzymam długo ale dwa dni sobie dałam :)) W maju mamy sezon na szparagi i nie było innej opcji jak ich nie wykorzystać do makaronu. Zrobiłam z rana makaron i wedle mojej fantazji połączyłam go z szparagami i groszkiem dodałam nutę cytryny i wyszło bajecznie. Chrupie warzywa, sycący makaron odrobina kwaśnego posmaku połączonego z rozmarynem i świeżo zmielonym pieprzem. Nic tylko zajadać.

SKŁADNIKI : 2 porcje (przepis autorski)
  • 200 g makaronu świeżego (klik jak go zrobić) równie dobrze może być suszony makaron 
  • szparagi świeże ok 150 g 
  • groszek mrożony 2 garście 
  • sok z cytryny do smaku plus otarta skórka 
  • świeżo zmielony pieprz, sól do smaku 
  • parmezan wedle uznania 
  • gałązkę rozmarynu 
  • oliwa 3 łyżki 

 SPOSÓB WYKONANIA :
- szparagi myję odcinam twarde końcówki, odcinam główki, a resztę tnę po ukosie na kawałki ok 1,5 cm
- główki szparagów bardzo krótko blanszuję (gotuję w osolonej wodzie ok 1 minuty i przelewam zimną)
- wstawiam makaron do wrzącej osolonej wody i gotuję ok 3 minuty (jeżeli używasz suszonego postępuj wedle instrukcji podanej na opakowaniu, makaron powinien być al dente )
- rozgrzewam oliwę na patelni z gałązką rozmarynu, po czym dorzucam pocięte szparagi wraz z groszkiem i obsmażam ok 2-3 minuty (aż szparagi zmiękną,ale będą jeszcze chrupiące), lekko solę
- dorzucam ugotowany makaron oraz główki szparagów mieszam, aby wszystko przeszło aromatem , dodaję soku z cytryny (ok 1 łyżeczkę)oraz otartą wcześniej sparzoną skórkę z cytryny
-  pieprzę świeżo zmielonym pieprzem ,  wymieszam na patelni
- podaję na talerzu z posypanym parmezanem (można wykorzystać inny twardy dojrzewający ser)
- danie to przyrządza się bardzo szybko i świetnie smakuję, warto wykorzystać okres gdzie mamy świeże szparagi :)

Smacznego

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jak zrobić kolorowy makaron

Pomysł na taki makaron chodził za mną od dawna, teraz jest idealna pora na takie kolorowanki to swój pomysł przelałam na makaron:) Długo wzbraniałam się się sztucznymi barwnikami spożywczymi ale ciekawość tworzenia i gotowego rezultatu wygrała:) raz nie zawsze. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona a przekręcenie kolorowego ciasta przez maszynkę dało wiele radości dzieciom i oczywiście mi :) Barwiki spożywcze kompletnie nie zmieniają smaku makaronu, podczas gotowania nie odbarwiają się. Używa się ich naprawdę bardzo mało. Używałam barwika w proszku. Trzeba pamiętać, aby założyć rękawiczki, inaczej nasze dłonie będą przypominały tęcze :)


SKŁADNIKI: na 400 g kolorowego makaronu, przepis autorski
  • 400 g  semoliny (jeżeli nie posiadamy semoliny możemy też wykorzystać mąkę 405) plus troszkę do podsypywania
  • 4 jajka 
  • 4 łyżeczki oliwy
  • sól czarna (można użyć morskiej ) 4 szczypty
  • 4 kolory barwników spożywczych - dodaję odrobinę na końcu łyżeczki
SPOSÓB WYKONYWANIA:
- odmierzam do 4 miseczek po 100 gram semoliny  dodaję po 1 jajku szczyptę soli
- na łyżeczkę wlewam oliwę i dodaję do tego odrobiny barwika spożywczego( dodaję tyle co na koniuszku łyżeczki, barwniki są bardzo skoncentrowane) mieszam go z oliwą, aby w makaronie nie powstały kropki, albo część zabarwiła się bardziej a inna mniej. Tak przygotowany barwnik dodaję do semoliny zakładam rękawiczki i wyrabiam na jednolitą masę, jak jest już wyrobione a kolor dobrze się połączył wkładam do woreczka i odkładam na 30 minut, aby ciasto odpoczęło(jest to ważny etap uwalnia się gluten, ciasto będzie bardziej sprężyste)
- i tak postępuję z każdym kolorem osobno

- po tym czasie każdy  kawałek ciasta, spłaszczam go i zaczynam przepuszczać przez maszynkę zaczynając od pozycji zero. Przepuszczam składam na pół i znów przepuszczam. Czynność tą powtarzam ok 5 razy. Gdy ciasto za bardzo się przez pierwsze razy klei podsypuję semoliną . Za każdym razem uwalnia się gluten i ciasto staję się bardziej sprężyste i mniej klejące
- przełączam na pozycję 1 i już bez składania przepuszczam ją 3 razy
- to samo na pozycji 2 i  3 jeżeli ciasto jest już za długie przecinam na pół i każdy kawałek osobno wałkuję 
- czynność tą kończę na pozycji 4
- pozostawiam, aby płat ciasta trochę podsuszył się i wtedy tnę przez maszynkę na tagliolini, odstawiam do wysuszenia posypując stolnicę odrobiną semoliny
- i tak tą czynność powtarzam z każdym kawałkiem ciasta aż do wyrobienia całości przygotowanego ciasta 
- - gdy nie mamy maszynki ciasto rozwałkujemy (powtarzamy tą czynność ok 3 razy, aby ciasto było plastyczne i się nie kleiło) na dość cienki prostokąt obsypujemy semoliną  i zwijamy rulon po czym tniemy na paski o szerokości jakiej chcemy uzyskać  po czym postępujemy jak wyżej.
 
 - gotowy wysuszony makaron chowam do słoika zakręcam i czeka na swoją kolej spożytkowania :)
 
 
 Wykorzystałam go do takiego połączenia z cukrem fiołkowym oraz płatami fiołka polecam jest przepyszny klik jak to zrobić

SMACZNEGO

sobota, 12 kwietnia 2014

Kolorowe tagliolini z cukrem fiołkowym

Pomysł na taki kolorowy makaron chodził za mną od dawna a że zbliża się Wielkanoc i czas kolorowania nadchodzi nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności :) Połączyłam go wersje bardzo kolorową i wiosenną. Listki pachnących fiołków w połączeniu z cukrem fiołkowym i ten kolorowy makaron ... mniam. Danie pełne pozytywnej energii dla oczu i ducha.Stworzenie kolorowego  makaronu to całkiem fajna zabawa:) Dzieci były szczęśliwe jak mogły przekręcać różne kolory przez maszynkę :) Jak go zrobić o tym napiszę w kolejnym poście.


SKŁADNIKI: porcja na 2 osoby przepis autorski
  • kolorowe tagliolini 210 g (jeżeli go nie mamy możemy wykorzystać zwykły)
  • 3 grubsze plastry twarogu 
  • 1 łyżeczkę płatków fiołka 
  • cukier fiołkowy (klik jak go zrobić )
  • 2 łyżki masła 
  • sól do gotowania makaronu 
 SPOSÓB WYKONANIA :
- makaron gotujemy w osolonej wodzie świeży 3 minuty jeżeli używamy kupnego postępujemy wedle instrukcji na opakowaniu
- ugotowany makaron układamy na talerzu, twaróg tniemy na kosteczki posypujemy nim makaron, polewamy rozpuszczonym masłem i posypujemy fiołkowym cukrem oraz płatkami fiołków.
- gotowe danie jest banalnie proste ale ilość kolorów i bogaty smak tworzy z niego coś cudownego. Same kolory naładują nasze baterie.
Super rzecz dla niejadka nawet on się skusi na taką propozycję :)
Smacznego

piątek, 28 marca 2014

Tagliolini z miętą i pieprzem cytrynowym

Otwieram nowy cykl na blogu "Piątek z makaronem"  co piątek postaram się dawać wam nowe pomysły jak robić makaron lub go przyrządzić. Często jestem pytana " a skąd masz przepisy ...?" Otóż bardzo dobrze znać podstawy gotowania w tym kierunku skończyłam szkołę. Warto znać smaki pojedynczych składników, przypraw, często chcemy uzyskać np. słodkawy posmak a to da nam np. marchew, cebula. Kuchnia to jedna wielka wyobraźnia, improwizacja i  podróż smaków. Często wykorzystuję po prostu to co mam na daną chwilę w lodówce, na półkach kuchennych. Często też w kuchni rządzi przypadek połączenia i wtedy mamy wielkie łał to jest to! Po za tym  cały czas się uczę szukam inspiracji w książkach, internecie, ogrodzie. Stąd moje przepisy :)
Pierwszym daniem z tego cyklu jest tagliolini z miętą, czarnymi oliwkami i nutą cytrynowego pieprzu, który uwielbiam. Danie jest to orzeźwiające pachnące wiosną i bardzo proste.


SKŁADNIKI:porcja na 2 osoby  przepis autorski
  • makaron tagliolini 240 g(pisałam o tym tu klik jak go zrobić )
  • oliwki czarne 6 szt
  • czosnek 2 ząbki 
  • oliwa 4 łyżki 
  • mięta 12 listków (może być mniej lub więcej :))
  • pieprz cytrynowy do smaku
  • sól do gotowania makaronu 
  • kilka listków parmezanu 
 SPOSÓB WYKONANIA :
- wstawiamy makaron jeżeli używamy świeżego gotujemy 3 minuty jeżeli suszony gotujemy wedle instrukcji na opakowaniu
- na patelni rozgrzewamy oliwę dodajemy posiekane ząbki czosnku po chwili dodajemy pokrojone czarne oliwki
- ugotowany makaron wrzucamy na naszą oliwę i mieszamy ok 1 minuty, aby smaki przeszły na nasz makaron
- układamy na talerzu posypując pieprzem cytrynowym i obwicie posypujemy miętą oraz dodajemy kilka listków startego parmezanu
- danie składa się z kilku składników ale cudownie pachnie i orzeźwia
polecam !
Smacznego

sobota, 22 marca 2014

Tagliolini z klopsikami

Czy jesteśmy w stanie zliczyć na ile sposobów można podać makaron... chyba nie. W naszym domu jada się dużo makaronów, teraz przyszła ochota na makaron z klopsikami z sosem pomidorowym. Szybkie do zrobienia, aromatyczne a przy tym klopsiki są mięciutkie. Klopsiki tym razem zrobiłam wieprzowe, jeżeli nie lubimy wieprzowiny świetnie też się nadadzą drobiowe, wołowe itd. Oczywiście makaron wykonany własnoręcznie jak go zrobić pisałam o tym tu klik

 SKŁADNIKI:porcja na 3-4 osoby przepis autorski
  •  makaron św 300 gram jak go zrobić klik (możemy równie dobrze wykorzystać kupny)
  • mięso mielone wieprzowe 350 -400g
  • jajko 1szt
  • kaszkę manną 2 łyżki 
  • bułkę tartą 2 łyżki
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • przyprawa mieszanka czosnku, bazylii, pomidora
  • płatki pomidorów suszone 
  • woda 50 ml 
  • bazylia świeża kilka listków 
  • parmezan po kilka wiórków na każdy talerz 
Sos
  • puszkę pomidorów 
  • szalotka 2 szt
  • czosnek 2 ząbki
  • pomidory suszone 5 szt 
  • liść laurowy 2 szt
  • tymianek 3 gałązki
  • rozmaryn gałązkę 
  • oliwa do smażenia 
  • woda do podlania ok 50 ml 
  • sól, pieprz świeżo zmielony 


SPOSÓB WYKONANIA:

KLOPSIKI
- mięso doprawiam solą, świeżo zmielonym pieprzem,mieszanką bazylii czosnku, pomidora  dodaję płatki pomidora (ok dwie łyżki), wsypuję kaszkę, bułkę tartą i dolewam zimnej wody, dodaję jajko wyrabiam na jednolitą masę (jeżeli widzimy, że masa jest za luźna dodajmy jeszcze bułki tartej)
- formuję kuleczki wielkości orzecha włoskiego - odstawiam
SOS
- na patelni rozgrzewam oliwę dodaję pokrojoną w kostkę szalotkę, czosnek i wrzucam liść laurowy oraz pokrojone suszone pomidory ok 5 szt
- smażę tak aby szalotka i czosnek się zeszkliły pilnuję, aby nie przypalić inaczej będzie gorzki posmak
- dorzucam przetarte przez sitko pomidory w puszce
- wkładam w to moje klopsiki podlewam odrobiną wody dorzucam tymianek i rozmaryn, przykrywam, aby zaczęły się dusić
- po chwili odkrywam i przekładam klopsiki na drugą stronę ponownie przykrywam i duszę tak ok 5 minut
- odkrywam doprawiam solą, pieprzem i chwilkę odparowuję jeszcze sos
- gdy klopsiki się jeszcze duszą wstawiam wodę na makaron solę i gotuję makaron ok 3 minuty jeżeli używamy kupnego postępujemy wedle instrukcji na opakowaniu
- gotowy makaron wrzucam do patelni i mieszam z sosem, chwilkę trzymam na patelni, aby smaki się połączyły
- nakładam na talerz dodaje klopsiki posypuję świeżą bazylia i wiórkami parmezanu

- gotowe sos przepysznie pomidorowy a klopsiki mięciutkie rozpływające się w ustach :)

Smacznego

czwartek, 13 marca 2014

Makaron cytrynowy z łososiem oraz nutą tymianku

Moje eksperymentowania z makaronem ciąg dalszy. W poprzednim poście pokazywałam jak zrobić makaron cytrynowy (klik) dziś pokaże jak ja go podaję. Zazwyczaj łącze go z rybami. Smak cytryny świetnie podkreśla ich smak, Do tego dania wykorzystałam łososia wędzonego w plastrach, dołączyłam do tego świeże zioła takie jak tymianek oraz rozmaryn.Dla wyostrzenia smaku cytryny dodatkowo skropiłam kilkoma kroplami soku z limonki


SKŁADNIKI: na  2 osoby przepis autorski

  • łosoś wędzony w plastrach 100 g 
  • oliwa ok 4 łyżki 
  • śmietana 30% 50 ml
  • białe wino ok 5 łyżek 
  • makaron cytrynowy 200 g(jak go zrobić klik)
  • świeży tymianek 3 gałazki
  • rozmaryn 1 gałązkę
  • skórka z otartej cytryny ( do wyostrzenia smaku)
  • świeżo zmielony pieprz 
  • sól morska
  • limonka 
 SPOSÓB WYKONANIA :

- przygotowuję wodę osoloną do ugotowania makaronu, gotuję świeży ok 3 minuty (jeżeli mamy wysuszony kupny postępuję wedle wskazówek, które są na opakowaniu.)
- rozgrzewam patelnię z oliwą i dodaję gałązkę rozmarynu, dwie tymianku
- na rozgrzaną  oliwę dodaję porwane plastry łososia podsmażam ok  minuty po czym wlewam białe wino(uwaga może pryskać!)
- smażę kolejną minutę aż alkohol z wina wyparuję
- podlewam śmietaną mieszam i wrzucam na patelnię ugotowany makaron, odstawiam z ognia i mieszam , aby smaki przeszły na makaron,
- posypuję świeżo zmielonym pieprzem oraz listkami tymianku świeżego
- układam na talerzu skraplam kilkoma kroplami limonki i dodatkowo posypuję otartą skórką z cytryny

- gotowe makaron jest pyszny a cytryna wyostrza smak łososia do tego świeże pachnące zioła, nic tylko zajadać :) Zaskoczmy znajomych makaronem w tak odmiennej wersji :)


 Smacznego

środa, 12 marca 2014

Makaron cytrynowy z semoliny - jak go zrobić

Dziś królem posta jest makaron cytrynowy. Ma cudowny cytrynowy posmak, żółty kolor, który wzmocniłam kurkumą. Do wzbogacenia jajecznego smaku dodałam czarnej soli.
Sól czarna jest to specjalny rodzaj soli bogatej w minerały:  wapnia, potasu, magnezu, sodu, jodu, żelaza. Jest to sól kamienna pochodzenia wulkanicznego, koloru różowo-szarego i ma charakterystyczny siarkowy posmak (smak ugotowanego jajka). Makaron cytrynowy jak dla mnie idealnie nadaję się do ryb, podkreśla ich smak. Tworzenie samemu makaronu - bezcenne :)


SKŁADNIKI: przepis autorski
  • semolina 300 g
  • jajka 3 szt
  • oliwa 1 łyżkę 
  • sól czarna 1 płaską łyżeczkę (można zastąpić morską)
  • kurkuma 1 płaską łyżeczkę 
  • skórka z cytryny (starłam 2,5 cytryny) 

SPOSÓB WYKONANIA :
- odmierzona semolinę wsypuję do miski dodaję sól i kurkumę, mieszam, rozcieram  ze sobą
- dodaję startą skórkę z cytryny ( pamiętajmy aby dobrze umyć i sparzyć cytrynę) mieszam
- dodaję oliwę i po jednym jajku (jajko dobrze jeżeli ma temperaturę pokojową) mieszam na początku łyżką a potem wyrabiam ręcznie do uzyskania jednolitej masy
- kulę owijam folią spożywczą i odstawiam na 30 minut, aby sobie odpoczęło
- po tym czasie odcinam kawałek ciasta, spłaszczę i zaczynam przepuszczać przez maszynkę do makaronu, zaczynam od pozycji "0"
- przewałkuję składam na pół i ponownie przewałkuję, jeżeli ciasto się jeszcze klei posypuję odrobiną semoliny, czynność tą powtarzam ok 5 razy
- gdy ciasto zaczyna być sprężyste przestawiam na "1" i już przez składania na pół wałkuję ok 3-4 razy
- i tak do pozycji "4" (jakie ma być cienkie ciasto zależy to od naszych upodobań)
- za każdym wałkowaniem ciasto staję się coraz dłuższe i bardziej sprężyste, jak jest za długie można podzielić sobie na mniejsze części
- rozwałkowane ciasto układam na stolnicy i pozostawiam na ok 15 minut, aby sobie podeschło, nie będą nam się kleiły wtedy paski makaronu
- po tym czasie ustawiam maszynkę na dany rozmiar do cięcia makaronu i tnę makaron na paski, nitki w zależności co chcę, pozostawiam do wyschnięcia dodatkowo posypuję semoliną, aby zmniejszyć posklejanie makaronu.
- i tak postępuję z każdym kawałkiem ciasta



Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami maszynki do makaronu  to ciasto cienko rozwałkujemy posypując semoliną ,  posypujemy w środek semolinę składamy w rulon i tniemy na paski jakie nam są potrzebne.

Tworząc samemu makaron mamy tą szansę, aby smak budować od początku wedle naszych kubków smakowych. Trzymając się zasady, że na każde 100 gram semoliny(mąki) dodajemy 1 jajko a reszta zależy już od nas :) Nie trzeba wspominać, że nie mamy tu chemii i mamy prawdziwe jajko a nie imitacja jajka w proszku z całą listą niepotrzebnych składników.

Wysuszony makaron trzymamy w suchym zamkniętym słoiku, ja trzymam nawet kilka tygodni i nic się nie dzieję. Jeżeli chce od razu wykorzystać to chowam w lodówce po czym gotuję zaledwie 3 minuty :)

czwartek, 13 lutego 2014

Waniliowy makaron farfalle z borówkami w sosie waniliowym

Makarony na słodko uwielbiane przez dzieci, a gdy do tego makaron jeszcze ma smak jednych z ulubionych przypraw to uśmiech i zadowolenie na twarzy dziecka murowane no i brzuszek pełny. Nie jeden ze z nas lubi też słodką odmianę makaronu. Tym razem zrobiłam makaron farfalle czyli słodkie małe kokardki :) dałam im smak waniliowy. A już gotowy połączyłam z borówkami, twarogiem i orzeźwiającymi listkami mięty, oczywiście nie odbyło się to bez dodania sosu waniliowego dla wzmocnienia smaku.



SKŁADNIKI: przepis autorski
makaron 
  • 400 g semoliny (jeżeli nie posiadamy semoliny możemy wykorzystać do tego mąkę pszenną 405)
  • 4 jajka duże
  • pół łyżeczki soli morskiej 
  • 2 laski wanili 
  • mąkę pszenną  do podsypywania (405)
sos 
  • 1/2 laski wanili 
  • 150 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej 
  • 1 żółtko 
  •  
  • ok 50 gram twarogu do posypania 
  • borówki 1 op 
  • kilka listków mięty świeżej 



SPOSÓB WYKONANIA: wykorzystałam z tego ok 120 g na jedną porcję (resztę trzymamy w lodówce na później lub suszymy gotowe gotowe kokardki później zamykamy w suchym pojemniku.
makaron
- semolinę wsypać do miski, z laski  wanili wyłuskać nasiona i wrzucić je do mąki i na sucho rozetrzeć ze semoliną , aby nasionka się podzieliły dodać sól i wszystko razem wymieszać
- dodać do tego jajka i wyrobić na jednolitą masę, zawinąć w folię i odstawić na pół godziny 
- po tym czasie rozwałkować na cienko płaty makaronu, jeżeli posiadamy maszynkę do makaronu rozwałkujemy ciasto pamiętając, aby podsypywać mąką, aby ciasto się nie kleiło
- teraz radełkiem tniemy paski i dzielimy je na prostokąciki (mi najlepiej odpowiadały 3cm szerokości i 4 cm długości

- gotowe prostokąty chwytamy pośrodku i łączymy brzegi w środek

sos
- odmierzamy 100 ml mleka plus śmietanę, wlewamy do garnka i gotujemy na małym ogniu z wyłuskanymi ziarnami wanili (strączek też gotujemy) dodajemy cukier
- w 50 ml mieszamy żółtko i łyżeczkę mąki tak, aby nie było grudek
- wlewamy do mleka i mieszamy aż zacznie gęstnieć (uważamy, aby się nam nie przypalił)

- gotujemy makaron w osolonej wodzie ok 3 minut jeżeli używamy kupnego postępujemy wedle podanej instrukcji czasu
- odsączamy i podajemy z twarogiem, borówkami i świeżymi listami mięty polewamy to wszystko naszym waniliowym sosem



Danie jest pyszne a mięta cudownie odświeża słodycz sosu i borówek
Smacznego


    piątek, 7 lutego 2014

    Makaron chili z królewskimi krewetkami w rozmarynowej oliwie

    Makaronowego szaleństwa ciąg dalszy jest to wariacja ostrzejsza. Zrobiłam już jedną porcję z dwoma stronkami chili, ale to nie dało takiej ostrości jak bym oczekiwała. Kolejną wersję zrobiłam już z 2 papryczki peperoni plus 2 strąki papryczki chili na 400 gram mąki jest ostrzej ale następnym razem jeszcze bardziej wyostrzę smak. Makaron chili połączyłam z oliwą rozmarynową i krewetkami, powiem tak ciężko było mi robić zdjęcia czuć ten zapach i powstrzymywać się, aby tego nie zjeść:) ...dałam radę :)


    SKŁADNIKI :
    użyłam 250g świeżego makaronu 

    makaron: z tej porcji uzyskamy ok 500 gram świeżego makaronu
    - 400 g semoliny
    - 4 jajka
    - 2 szczypty soli morskiej
    - mąkę do podsypywania (405)
    - 2 strąki papryczki chili( jeżeli lubimy bardziej ostre można spokojnie dodać jeszcze jedną)
    - 2 szt papryczki peperoni 

    Papryczki mielę w młynku do kawy albo można utłuc w moździerzu

    dodatki:
    - oliwa rozmarynowa z dodatkiem czerwonego pieprzu 3 łyżki
    - gałązkę rozmarynu świeżego
    - ząbek czosnku
    - pomidorki koktajlowe 5szt
    - oliwki czarne 6 szt
    - krewetki królewskie 8 szt
    - sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

    SPOSÓB WYKONANIA
    makaronu
    - semolinę mieszamy z solą I zmieloną papryką robimy wgłębienie i kolejno dodajemy jajka i wyrabiamy na jednolitą masę. Po wyrobieniu zawijamy w folię spożywczą, aby cisto odpoczęło i uwolnił się gluten. 
    Jeżeli posiadamy maszynkę do makaronu cisto kilkukrotnie wałkujemy zaczynając od pozycji zero, podsypując mąką , dostosowując grubość ciasta pod swoje wymogi.
    - ciasto przepuszczamy przez nożyki tnące i makaron delikatnie oddzielamy i pozostawiamy na stolnicy, aby podeschło
    - gdy nie mamy maszynki ciasto rozwałkujemy na dość cienki prostokąt obsypujemy mąką i zwijamy rulon po czym tniemy na ok 1 cm paski po czym postępujemy jak wyżej.


    - krewetki całkowicie rozmrażamy
    - rozgrzewamy patelnię z oliwą dodajemy posiekany drobno czosnek, wrzucamy gałązkę rozmarynu, wrzucamy krewetki, pomidorki, oliwki przecięte na pół , solimy i pieprzymy świeżo zmielonym pieprzem
    - krewetki obsmażamy po ok 2 minuty z każdej strony

    - do osolonego wrzątku wrzucamy makaron i gotujemy ok 3 minuty(jeżeli używamy makaronu z paczki postępujemy wedle podanego czasu na opakowaniu)
     - odcedzamy i wrzucamy na patelnie, aby przeszedł aromatyczną oliwą oraz smakiem reszty składników
    - podajemy na talerzu układając makaron oraz dodatki w ilości nam pasujące :) i posypujemy dodatkowo listkami świeżego rozmarynu



    jest przepyszny i na mojej liście top makaronu jest na 2 miejscu zaraz po (carbonara klik)
    i równie pyszne danie na "walentynki" i nie tylko 

    czwartek, 6 lutego 2014

    Makaron czekoladowo- cynamonowy z wytrawnym sosem truskawkowym plus sposób jak zrobić ten makaron

    Uwielbiam tworzyć makarony, nadawać im nowy smak, wygląd. Tym razem postawiłam na smak czekoladowy a kto śledzi bloga wie, że kochamy cynamon, wiec i nie obyło się bez niego. Czekoladowo-cynamonowy smak aż prosił się o truskawkę. To będzie moja kolejna propozycja na "walentynki" Sos na taką okazję zrobiłam w sposób wytrawny.


    SKŁADNIKI:

    Makaron
    - 400 g semoliny
    - 4 jajka
    - 2 szczypty soli morskiej
    - 2 łyżki kakao(ciemnego)
    - 1 łyżkę cynamonu
    - mąka do posypywania (405 pszenna) 
     Do dania użyłam 250 g makaronu świeżego (porcja na dwie osoby)
    -sól do gotowania makaronu 1 łyżeczkę
    - listki świeżej bazylii

    Sos 
    - truskawki (użyłam świeżych 1 op 500g)
    - ocet balsamiczny (ok. 1/3 szklanki na 25 dag truskawek, można też użyć wina czerwonego wytrawnego)
    - mały kubek naturalnego jogurtu
    - sok z cytryny do smaku
    - sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku 

    SPOSÓB WYKONANIA:
    - semolinę mieszamy z solą, kakaem, cynamonem
    - robimy dołek i wbijamy kolejno jajka mieszając masę na jednolitą i sprężystą konsystencję
    - gdy już jest gotowe owijamy folią i pozostawiamy na ok pół godziny, aby odpoczęło i uwolnił się gluten
    - gdy mamy maszynkę odkrawamy kawałki i rozwałkujemy w maszynce zaczynając od zera ja tym razem skończyłam na 4
    - kolejno przewałkujemy podsypując sobie ciasto mąką, aby się nie posklejało przy końcowej fazie
    - wałkujemy na początek 3-4 razy na pozycji 0 oraz 1 potem już doprowadzamy do uzyskania odpowiedniej formy ciasta i tak kolejno z każdą porcją
    - gdy nie mamy maszynki to rozwałkujemy na cienko składamy w rulonik posypując w środku mąka, aby się nie posklejał i odcinamy paseczki ok 1 cm 
    - z części bierzemy do naszego dania a resztę można podsuszyć na inne okazje



    SOS
    - Owoce rozdrabniamy( kilka zostawiamy sobie do dania w większych kawałkach), mieszamy z czerwonym winem lub octem balsamicznym (ok. 1/3 szklanki na 25 dag truskawek) i gotujemy na małym ogniu ok. 5 minut. Następnie dodajemy pół szklanki kwaśnej śmietany (lub mały kubek naturalnego jogurtu), gotujemy jeszcze 2 minuty, a potem doprawiamy sos solą morską, pieprzem, cukrem i sokiem z cytryny.

    - makaron gotujemy w osolonej wodzie 3 minuty po ugotowaniu podajemy z sosem i kawałkami truskawek, oraz z listami świeżej bazylii .
     Jest to coś innego i pysznego. Można świetnie zaskoczyć ukochaną osobę na walentynki:)

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...