wtorek, 7 stycznia 2014

Wellington z polędwicy wieprzowej ze szpinakiem

Od 8 lat spotykamy się co niedziele o 12,15 z teściami na obiad na zmianę raz u jednych raz u drugich. Celebrujemy obiad dwudaniowym posiłkiem wraz z deserem. Mojego teścia już nie ma z nami... ale wiem ,że nadal z nami zasiada na swoim miejscu. Na niedzielny obiad podałam  zupę migdałowa z żurawiną, wellingtona z polędwicy wieprzowej ze szpinakiem do tego pieczone ziemniaczki oraz karmelizowana marchew. A na deser jabłka z żurawiną pod cieplutką kruszonką Polecam wszystkim jadanie wspólnych choć obiadów, choć raz w tygodniu to są wyjątkowe chwile.......


SKŁADNIKI:
- schab b/k użyłam ok 1kg
- ciasto francuskie 1 op
- szpinak  świeży 1op
- czosnek 2 ząbki
-sól, pieprz
- paprykę ostrą łyżeczki
- pół kostki masła
- śmietanę słodką 12% - 100ml
- jajko rozmącone

 SPOSÓB WYKONANIA:
- schab umyłam osuszyłam, doprawiłam solą, świeżo zmielonym pieprzem, papryka oraz natarłam czosnkiem. Włożyłam do lodówki na 2 godziny, aby schab przeszedł przyprawami
- w tym czasie można przygotować szpinak, listki umyć i sparzyć wrzątkiem, po czym nałożyć go na patelnie z rozpuszczonym masłem i utartym ząbkiem czosnku. Doprawić solą, świeżo zmielonym pieprzem i podusić po czym dodać śmietanę. Ostudzić
-  schab obsmażyć na patelni z każdej strony na złoty kolor, po obsmażeniu odstawić przykryć folią srebrną i dać mu odpocząć, aby soki się wchłonęły
- ułożyć na rozłożonym kawałku ciasta francuskiego szpinak a na to kawałek schabu, zwinąć ciasto
- brzegi zasmarować rozmąconym jajkiem i posklejać brzegi
- wierzch ciasta posmarować rozmąconym jajkiem

 - tak przygotowaną całość włożyć do nagrzanego piekarnika na 200 stopni na ok 40 minut 
- schab jest kruchy i soczysty w połączeniu ze szpinakiem i ciastem francuskim tworzą wyśmienitą całość 
- wellingtona z polędwicy najlepiej smakuję krótko po upieczeniu 

- świetnie do tego nadają się pieczone ziemniaczki, które można równocześnie piec ze schabem.

Smacznego

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Czekoladowy chleb

Często słyszę pytanie od mojej córki "mamo a czemu na śniadanie i kolację jemy chleb?" no to ja na no, że tak już się przyjęło, ale często sobie urozmaicamy nasze posiłki czymś innym. Tym razem postanowiłam, że zrobię jej chleb czekoladowy, aby pokazać i nauczyć, że są też inne rodzaje chleba i zjadanie pieczywa nie musi być nudną regułą. Domownicy znają już chleb razowy na zakwasie, grahamowy, pszenny słodki więc przyszedł czas na czekoladowy. Świetnie smakuję z domowymi konfiturami ale i ze słonym masełkiem jak i również sam w sobie jest bohaterem. Wbrew pozorom nie jest on taki słodki.


SKŁADNIKI - na dwa bochenki 

- 15 g świeżych drożdży (lub 2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant) 
-  4 i 1/2 filiżanki mąki
- 1/2 filiżanki cukru brązowego
- 1/3 filiżanki kakao
- 2 łyżeczki soli 
 - 1 filiżanka chipsów czekoladowych lub drobno posiekanej ciemnej czekolady 
-  1 jajko roztrzepane z 1 łyżką wody

SPOSÓB WYKONANIA 
- Do dużego kubka skruszam drożdże, dodaję 1/3 filiżanki ciepłej wody i 1/2 łyżeczki cukru. Mieszam i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 20 minut.
- Mąkę przesiewam do miski i mieszam z cukrem, kakao i solą.
- Do kubka z drożdżami dolewam 1 i 1/4 filiżanki ciepłej wody. Całość przelewam do miski z mąką i mieszam, dodając chipsy lub czekoladę.
- Z ciasta formuję kulę, wykładam na podsypany mąką blat i wyrabiam przez 10 - 15 minut.
- Przekładam ciasto do wysmarowanej olejem miski, przykrywam przeźroczystą folią i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1 i 1/2 godziny.
 - Wykładam na podsypany mąką blat, dzielę na 2 części, rozwałkowuję i formuję 2 bochenki, składając boki ciasta do środka. Układam odwrócone na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Przykrywam folią


- Odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 1 godzinę. W połowie czasu wyrastania smaruję bochenki jajkiem.
- Piekarnik nagrzewam do 230 stopni i piekę chleb przez 10 minut. Później obniżam temperaturę do 180 stopni i piekę przez kolejne 20 minut.
- Wyjmuję z piekarnika, przykrywam ściereczką i czekam aż całkowicie ostygnie.

 - chlebek czekoladowy jest pyszny na ciepło można odgrzać go w piekarniku przez parę minut skraplając go przed włożeniem wodą .

* moja inspiracją do tego chlebka był przepis ze strony "kwestia smaku"

Smacznego

czwartek, 2 stycznia 2014

Mini hamburgery

Nowy rok przywitałam z mini hamburgerami zjadłam ich sześć sztuk:)) a co tam malutkie pachnące domowe jak się temu oprzeć. Długo szukałam przepisu taki co by mnie zadowolił, aby ta bułka miała to coś była miękka pachnąca no i znalazłam.

 SKŁADNIKI; zrobiłam 16 mini bułeczek oraz 4 większe czas przygotowania ok 2h
-  680 g mąki pszennej (użyłam typ 550)
- 200 ml mleka
- ok 200 ml wody
- 2 łyżeczki cukru
- 7 g drożdży suchych lub 14 g świeżych
- 2 łyżki masła (rozpuścić w rondelku)
- 1 łyżeczka soli morskiej
 dodatkowo
- jako do smarowania
- sezam

- do kotletów wykorzystałam łopatkę wieprzową, która zmieliłam
- rukole
- szalotkę
- płaty kanapkowe z ogórka domowego wyrobu
-  paprykę czerwona świeżą
- ketchup domowej roboty


SPOSÓB WYKONANIA BUŁEK
 - do miski wsypuję mąkę, która mieszam ze solą, w garnuszku rozpuściłam masło do niego dodałam wodę, mleko, i rozkruszyłam drożdże i dodałam cukru. Wszystko razem rozmieszałam i wlałam do mąki. Wyrobiłam ciasto na lśniące i elastyczne (ok 10 min)
- po tym czasie przykryłam bawełniana ściereczka po godzinie podwoiło swoja objętość
- ciasto odgazowałam(kilku krotnie ponownie wyrobiłam)
- uformowałam rulonik i pocięłam go na części
- z każdej formowałam bułeczkę tworząc sakiewkę zwijając ciasto w dół
- każdą bułkę delikatnie przygniotłam dłonią
- przykryłam blaszkę ponownie ściereczką na ok 30 min to ponownego wyrośnięcia
- wstawiam do nagrzanego do 200 C piekarnika i piekę przez 15 minut.
- bułeczki są pyszne równie na drugi dzień, aby były ponownie cieplutkie i chrupiące oblewam delikatnie wodą i wstawiam do piekarnika nagrzanego na 200 C na 4- 5 minut 

-mięso zmieliłam doprawiłam i usmażyłam i podałam je z moimi ulubionymi dodatkami, twórczość dowolna :)
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...