środa, 27 maja 2015

Domowy syrop z pokrzywy

Pokrzywa traktowana jest  powszechnie jako chwast, a jest jedną z najcenniejszych roślin spotkanym w naszym kraju. Ma w sobie całe bogactwo składników odżywczych,  związków mineralnych, głównie w młodych listkach(głównie potas,azot i fosfor, ale także wapń,żelazo, magnez,mangan, krzem i cynk) oraz witamin A,C,K oraz witaminy z grupy B, a także białka, kwasy organiczne, garbniki, flawonoidy,chlorofil, ksantofil, karotenoidy, oraz  szereg innych cennych związków i substancji organicznych. Najlepsza pokrzywa jest od maja do połowy czerwca. Jest na wyciągnięcie ręki i zupełnie za darmo.

 Po za tym : 
 * oczyszcza krew ze szkodliwych produktów przemiany materii; 
 * przeciwdziała zatrzymywaniu wody w organizmie; 
 * oczyszcza układ trawienny, odprowadza złogi żółciowe, wpływa korzystnie na pracę trzustki, wątroby i żołądka; 
  * obniża ciśnienie krwi, a także poziom cukru we krwi; 
  * posiada właściwości zwiększania poziomu hemoglobiny i czerwonych krwinek w organizmie, w związku, z czym wskazana jest przy anemii i ogólnym osłabieniu organizmu; 
   * uodparnia organizm; 
   * usprawnia przemianę materii; 
   * przywraca właściwy apetyt; 
   * przeciwdziała wypadaniu włosów spowodowanych niedoborami.
 Zbierając pokrzywy naszło mnie na wspomnienia, będą małą dziewczynką zbieraliśmy pokrzywy dla kurczaczków, były bardzo drobno cięta i im podawane :) 
 Przepis na ten cudowny syrop dostałam od Małgorzata Nicińska klik za co bardzo jej dziękuję. 
 SKŁADNIKI : 
  • listki pokrzywy (same czubki pokrzyw)
  • cukier 
  • sok z cytryny 
SPOSÓB WYKONANIA  
Pokrzywy zbieramy(najlepiej w maju) obcinamy same młode czubki, przydadzą się rękawiczki, aby uniknąć poparzeń.  Następnie każdą z osobna myjemy pod bieżącą wodą. Umyte pokrzywy kroimy, drobno wkładamy do kubka i ubijamy. Gdy kubek jest już pełny,  wrzucamy go do garnka i zalewamy taką samą ilością wody. 1 kubek pokrzyw + 1 kubek wody. Gotujemy pod przykryciem ok 1 godzinę. Po czym przelewamy przez gazę, odsączamy i po raz kolejny odmierzamy 1 kubek wywaru + 1 kubek cukru. Na ok 1 kilogram cukru dałam sok z jednej cytryny. Gotujemy ok 1 godzinę do uzyskania syropu. Pod koniec metalowym sitkiem pozbierałam resztki pokrzywy, pestki cytryny. Gotując na wolnym ogniu gotowy, syrop przelewamy do czystych, wyparzonych słoików, zakręcamy, obracamy do góry nogami i wkładamy pod gruby ręcznik (sucha pasteryzacja)
Gotowe teraz możemy się cieszyć naszym syropem. Ja zaczęłam podawać go moim dziewczynką dla odporności. 1 łyżeczkę dziennie:) 

Polecam również pesto z pokrzywy klik
Korzystajmy z dobrodziejstwa natury, radzono sobie przez setki lat, ale pęd cywilizacji zatarł to co natura nam sama dała, warto do tego wrócić.

poniedziałek, 25 maja 2015

Domowe drożdżówki z serem.

W weekend brałam udział, we wspólnym pieczeniu "Wypiekanie na śniadanie", zabawa, która odbywa się na facebooku.  Temat "drożdżówki z serem" Zabawę zorganizowali  Paweł i Madzia klik. Jeden przepis,  3 dni czasu na wypiek, więc  w weekend w nie jednym domu zapachniało cieplutką, słodką, puszystą drożdżówką z serem. Przepis i sposób podaję wedle autora.

SKŁADNIKI :

na rozczyn:
125 ml mleka ( dałam 70 ml więcej)
25 g świeżych drożdży
3 łyżki cukru

na ciasto:
340 g maki tortowej
40 g masła
2 żółtka
1 łyżka cukru waniliowego
szczypta soli

na nadzienie:
500 g twarogu
1 jajko
2 łyżki cukru waniliowego (dodałam dodatkowo 2 łyżki cukru)

cukier puder ok pół szklanki, odrobina gorącej wody.
 SPOSÓB WYKONANIA :
Ciasto 
 Mleko lekko podgrzewamy, dodajemy drożdże, cukier 3 łyżki, 1 łyżkę mąki. Odstawiamy rozczyn, na ok15 minut. Do miski przesiewamy mąkę, masło rozpuszczamy. Łączymy ze sobą rozczyn, mąkę żółtka, tłuszcz, sól. Wyrabiamy ciasto, będzie elastyczne, lekko twardawe. Formujemy kulę, przykrywamy, odstawiamy na ok 1 godzinę do podwojenia swojej objętości. 
Nadzienie :
twaróg rozgniatamy widelcem, jeśli mamy grubo ziarnisty warto go przemielić.Mieszamy z jajkiem, cukrem. 
Wyrośnięte ciasto odgazujemy, uderzając pięścią, lekko zagniatamy. Rozwałkujemy na cienki prostokąt. 
Nakładamy nasze nadzienie, składamy jak na obrazku powyżej. Ostrym nożem kroimy na 10 kawałków, każdy pojedynczy kawałek pośrodku zwijamy, układamy w odstępach na blaszce do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i ponownie dajemy im wyrosnąć ok 15 minut. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, pieczemy ok 15-20 minut. Po wyjęciu i lekkim ostudzeniu lukrujemy je (cukier puder mieszamy z odrobiną gorącej wody, tak aby uzyskać gęstą masę) Równie pyszne są jedynie posypane cukrem pudrem.
Domowe, puszyste, pachnące drożdżówki, czego chcieć więcej do kawy oprócz dobrego towarzystwa.
Dziękuję za wspólne wypiekanie, czekam za kolejną akcją, pozdrawiam resztę wypiekających. 

W wspólnym wypiekaniu brały udział :
Paweł Chleby info.
Zuzanna Gliko

czwartek, 21 maja 2015

Ssanie oleju - kuracja olejem słonecznikowym.

Dziś nie będzie przepisu na danie, dziś będzie przepis na zdrowie. Sprawdziłam go na sobie i na osobach, którym  poleciłam stosowanie oleju słonecznikowego. Na początku podeszłam do tego sceptycznie, ale pomyślałam, sobie nie zaszkodzi spróbować. Mam dość mocne żylaki, pomyślałam, spróbuję, nic mi nie zaszkodzi. Przeszukam internet, poczytałam, popytałam w rodzinie czy z takim czymś się spotkali.  Zakupiłam olej słonecznikowy najlepiej nierafinowany, ale jeśli nie mamy może równie dobrze być olej słonecznikowy taki do sałatek.
Zacznijmy od początku najwcześniejsze wzmianki o płukaniu ust olejem można odnaleźć w medycynie ajurwedyjskiej, czyli w starożytności.  W Polsce metodę popularyzowali Tombak i Słonecki, a na świecie  Dr F. Karach z Ukrainy.Terapia ta jest bardzo prosta i tania, aż niewiarygodne, ale naprawdę działa.  Nasze  usta są siedliskiem mnóstwa bakterii, grzybów, pasożytów. Same, szczotkowanie tylko w części usunie te "cuda" a to wszytko ma wpływ na nasze dolegliwości. Wpływają na funkcjonowanie narządów wewnętrznych i wywołują wiele chorób, takich jak np. zapalenie stawów, choroby serca, czy łuszczyca.
 Kuracja olejem słonecznikowym jest w stanie poradzić sobie z takimi chorobami czy przypadłościami jak:
  • Bóle głowy
  • Zapalenie zatok
  • Zapalenie oskrzeli
  • Bóle gardła
  • Katar
  • Bóle zębów
  • Krwawienie dziąseł
  • Próchnica
  • Zapalenie migdałków
  • Tromboza – zakrzepica żył głębokich
  • Przewlekłe choroby krwi
  • Artroza
  • Egzema
  • Trądzik
  • Choroby grzybicze
  • Łuszczyca
  • Choroby żołądkowe
  • Choroby jelit
  • Dolegliwości serca
  • Problemy nerkowe
  • Choroby kobiece
  • Choroby płuc
  • Dolegliwości wątrobowe
  • Choroby układu nerwowego 
W moim przypadku zmniejszyły się żylaki, co już dla mnie jest wielkim sukcesem, zwiększyła mi się odporność, nie odczuwam bólu głowy, oczyściły mi się zatoki, zęby wybielały, kamień na zębach znikł. Zwiększyła mi się koncentracja. Tak i to tylko przy pomocy oleju słonecznikowego - koszt 5,50 za litr!!
Jak to robić 
Rano na czczo bierzemy łyżeczkę oleju do ust w moim przypadku słonecznikowego(może równie dobrze być kokosowy) płukać, ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok 10 do 15 minut. Pod żadnym pozorem nie wolno połykać płukanego oleju! Po tym czasie wypluwamy najlepiej do toalety. Olej będzie koloru białego. W szklance mieszamy płaską łyżeczkę sody z letnią wodą, tym płuczemy nasze usta po oleju, potem dopiero szczotkujemy zęby.
W tym czasie szykuję kanapki do szkoły, ścielę łóżka także poranna codzienność. Czas szybko zleci, nie musimy się obawiać co z, śliną czy dam radę ... jeśli mamy, problem z utrzymaniem oleju zacznijmy, od 2-4 minut co rano, a potem sobie zwiększajmy. Bardzo szybko idzie się przyzwyczaić do tego rytuału.
Początkowe dolegliwości 
Jak przy każdym odtruwaniu organizmu najpierw jest "źle", aby było potem już tylko dobrze. Mi  po dwóch dniach od stosowania zaczęły, boleć migdały  po 4 dniu dostałam biegunkę (jeden dzień) a, potem było już dobrze! Okres ten trzeba po prostu przeczekać. Tak było u mnie, jeśli ktoś ma problem z zatokami to "ruszy" cała flegma zaległa. Organizm zacznie się oczyszczać. Nie jest to tak jak przy braniu tabletek, że objaw jest tłamszony i szybko go nie czujemy (tzw. pozamiatanie pod dywan)
Kurację tą można stosować tak długo, aż poczujemy poprawę. Ja stosuję ją 3 miesiące i na pewno jej nie zakończę. Osobą co poleciłam tę, metodę też są bardzo zadowoleni, wyczuwają poprawę. Moja mama czuję wyraźną poprawę ma problemy z wątrobą już ją nie boli, a charakterystyczne brązowe plamy na dłoniach znikają. 
Najlepiej było, by stosować olej słonecznikowy nierafinowany, ale jeśli nie mamy do niego dostępu, spokojnie możemy stosować olej zakupiony w sklepie spożywczym. Niebawem napiszę o oleju kokosowym równie cudownym olejem kosmetycznym, jak i zdrowotnym.  
Bardzo polecam tę metodę i naprawdę działa. Macie może jakieś doświadczenia z tą metodą? Jakie są wasze opinie na ten temat? Dajcie znać w komentarzach, chętnie o waszych doświadczeniach poczytam.
Pozdrawiam
Basia 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...